Re: wymiana opon
Ja podjechałem na ustawienie zbieżności, bo wymieniałem coś w zawieszeniu u innego mechanika. Kierownica byłą skręcona w prawo. Trochę im to zajęło, ja czekałem w 'biurze'. Kierownik przyszedł, zaszedł do pokoju księgowej i zaczął się śmiać, że kierownica byłą w prawo a jak ustawili to jest w lewo skręcona. Oczywiście po chwili do mnie wyszedł i powiedział, że jest wszystko OK i że mogę odebrać auto. Ja wyjechałem i patrzę że kiera w ostro w lewo to nawrotka i żeby poprawili, że chcę mieć prosto a nie... a śmiali się z tego mi prosto w twarz prawie... Ja nie wiem, że im się opłaca dwa razy robić, zamiast raz a porządnie. Przecież za drugi raz im nie zapłaciłem. Zmarnowali tylko mój czas...
Potem robiłem u nich naprawę powypadkową, chyba z 3 razy jeździłem na poprawki- źle zamontowany/spasowany zderzak, w lampach nie działało regulacja wysokości, na zegarach świeciła się kontrolka poduszki powietrznej - to ostatnie usunąłem u innego mechanika bo im nie udało się znaleźć czasu na podłączenie mojego auta mimo, że stało u nich jakieś 2 dni... dodatkowo w gratisie połamali mi chwyty w nowym zderzaku oraz wgnietli maskę czego nie zauważyłem przy odbiorze, bo auto było brudne. Po 'naprawie' regulacji świateł, nie raczyli ich ustawić i musiałem jechać na stacje diagnostyczną, żeby nie świecić w kosmos...
Przy wymianie kół, koleś obił mi auto kluczem bo miał problem w odkręceniu koła...
Moja noga więcej tam nie postanie, i każdemu odradzam ten warsztat!
4
0