Re: wypożyczanie sukni
WitaJ,
ja wypożyczam suknię. Póki co wiem, że płacę oprócz kwoty wypożyczenia jeszcze kaucję.
I ta kaucja to zabezpieczenie. Przed np. rozerwaniem czy trwałym poplamieniem.
Pani mówiła, że takie standardowe zabrudzenia sukni od dołu nie wpływają na potrącenie z kaucji
Czyli muszę uważać by nie poplamic barszczykiem czy czyms innym gorszym do sprania.
Mimo wszystko wolę wypożyxczyć,bo kupno sukni nawet uzywanej to pózniej kłopot.
A tak: płacę połowę ceny nowej sukni i potem zwracam. i kłopot z głowy
Pozdrawiam wszystkie, które wypożyczają. I te, ktore kupują:-)
0
0