100-lecie urodzin Mariana Kołodzieja sprzyja przywoływaniu dokonań Artysty: teatralnych - jako scenografa związanego z Teatrem Wybrzeże przez około 40 lat, plastycznych - jako twórcy ołtarzy papieskich (1987,1999), a przede wszystkim wstrząsającej wystawy "Klisze pamięci. Labirynty", dokumentującej Jego przeżycia obozowe w Auschwitz (więzień nr 432), wreszcie - jako Honorowego Obywatela Gdańska i - Człowieka.
Impreza już się odbyła
PATRONAT
Pod kreską Mariana Kołodzieja. Rysunki satyryczne
Wydarzenie w ramach
Podobne wydarzenia
3 - 17 października 2026, Godz. 17:00
Gdynia,
Galeria Istota
Wstęp wolny
piątek, Godz. 19:00
Gdańsk,
TuszTusz
bilety 249 zł
przedsprzedaż 199 zł
przedsprzedaż 199 zł
Zapraszamy do rozmowy - przyjaciół, współpracowników, znajomych i nieznajomych, dla których Marian Kołodziej był i jest osobą ważną. Po wspomnieniach nastąpi otwarcie wystawy, dzięki której będzie można zobaczyć jeszcze jedną twarz Artysty - rysownika satyrycznych portretów osób znanych, ludzi kultury i nauki. Na wystawie znajdą się także zdjęcia i sfilmowane fragmenty Inscenizacji "Tragedii o Bogaczu i Łazarzu" w reżyserii Krzysztofa Babickiego z rolą główną Mirosława Baki. Inscenizacja miała miejsce w 2001 roku w Centrum św. Jana w Gdańsku.
Człowiek jako obiekt sztuki jest rzeczywistością zawsze rozpoznawalną i bliską odbiorcy. Jest to powód, dla którego wystawom portretu towarzyszy zwykle duży rezonans społeczny. Nie inaczej było w wypadku wystaw Kołodzieja, które dodatkowo wnosiły pewien element sensacji, przez fakt, że ośmieszały najwyższe głowy w państwie. Chcemy wiedzieć, jacy jesteśmy. Potrzebujemy nieustannego potwierdzania siebie w odbiciach innych. Portret daje nam możliwość konfrontacji własnego wizerunku z wizerunkami innych.
Taką też możliwość daje widzowi Kołodziej. Zostawia lustro, w którym możemy się przejrzeć. Pyta: "Czy odnalazłeś tu siebie? Wybierz swoje miejsce. Spójrz prosto w oczy i uśmiechnij się".
Zofia Tomczyk-Watrak
Partnerzy: Małgorzata Abramowicz( Muzeum Narodowe ), Elżbieta Pękała, Fundacją Ars Sine Qua Non z siedzibą w Sopocie
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora
Człowiek jako obiekt sztuki jest rzeczywistością zawsze rozpoznawalną i bliską odbiorcy. Jest to powód, dla którego wystawom portretu towarzyszy zwykle duży rezonans społeczny. Nie inaczej było w wypadku wystaw Kołodzieja, które dodatkowo wnosiły pewien element sensacji, przez fakt, że ośmieszały najwyższe głowy w państwie. Chcemy wiedzieć, jacy jesteśmy. Potrzebujemy nieustannego potwierdzania siebie w odbiciach innych. Portret daje nam możliwość konfrontacji własnego wizerunku z wizerunkami innych.
Taką też możliwość daje widzowi Kołodziej. Zostawia lustro, w którym możemy się przejrzeć. Pyta: "Czy odnalazłeś tu siebie? Wybierz swoje miejsce. Spójrz prosto w oczy i uśmiechnij się".
Zofia Tomczyk-Watrak
Partnerzy: Małgorzata Abramowicz( Muzeum Narodowe ), Elżbieta Pękała, Fundacją Ars Sine Qua Non z siedzibą w Sopocie
- Dodaj opinię