Opinie (55)
-
2016-02-07 20:16
Fahrenheit 451 to sztuka o PIS i dyktatorze Kaczyńskim (4)
Aluzje, skojarzenia, role( np. Kapitan) wypisz-wymaluj odniesienia do obecnej sytuacji politycznej.To idealnie wpisuje się w wyczyny obecnego ministra kultury -pisowskiego aparatczyka Glińskiego....
- 43 47
-
2017-12-13 07:09
Jakiś koszmar na scenie z ciągłym wrzaskiem i inwektywami. Nie ma innych środków wyrazu? Do tego jeszcze golizna- żałosne. Gdzie jakieś kreacje aktorskie. Do oryginału to sie ma jak pięść do oka , choć kłania sie
Jakiś koszmar na scenie z ciągłym wrzaskiem i inwektywami. Nie ma innych środków wyrazu? Do tego jeszcze golizna- żałosne. Gdzie jakieś kreacje aktorskie. Do oryginału to sie ma jak pięść do oka , choć kłania sie obecnej sytuacji w Polsce. Co sie dzieje wśród aktorów że musimy wysłuchiwać rynsztoku . Szkoda czasu na taki teatr i jeszcze taka dłużyzna. Jestem zniesmaczona!!!!
- 1 0
-
2016-02-08 14:51
Jeśli taki był zamysł to tym bardziej żenująca sytuacja. Teatr idzie w politykę dno (2)
- 10 6
-
2016-02-08 15:31
(1)
Tak właśnie rozumowali komuniści. Była cenzura, zdejmowanie sztuk,tępienie "niewygodnych" sztuk i książek.Liczysz na to znowu?
- 6 4
-
2016-02-09 13:15
przecież to nie sztuka
to dzieło zdruzgotanych psychicznie
- 7 7
-
2017-12-13 05:24
Jakis chory koszmar!!!!!
- 1 2
-
2016-02-08 07:48
Głośno, wulgarnie, bez sensu. (2)
Teatr Wybrzeże w pełnej krasie. Po pierwsze głośno i wrzaskliwie, w czym pomagają aktorom mikrofony przy ustach, dla głuchych dodatkowo porykiwania do megafonów. Po drugie krzykliwa i puszczana do granic możliwości
Teatr Wybrzeże w pełnej krasie. Po pierwsze głośno i wrzaskliwie, w czym pomagają aktorom mikrofony przy ustach, dla głuchych dodatkowo porykiwania do megafonów. Po drugie krzykliwa i puszczana do granic możliwości głośno muzyka. Wulgaryzmy oczywiście niezbędne, bez tego aktor jest juz zupełnie bezbronny i bezradny. I oczywiście cycki, cycki muszą być. Spora część osób na widowni przerażona (starsi), reszta (młodsi) zastanawiająca się co to właściwie jest. A co do treści - jakiej treści ?
- 41 22
-
2017-05-06 21:42
BARDZO TRAFNE
Chcialam napisac opinie, ale widze ktoś mnie BARDZO TRAFNIE wyprzedzil. Dokładnie tak odebralam przedstawienie.
- 2 0
-
2016-02-08 08:53
Maniek
Pomijam treść,grę aktorską,scenografię,ale ostatnio co sztuka to cycki,cycki i jeszcze raz cycki(ostatnio nawet Kolak pokazała w Wirginii...)
- 16 5
-
2016-05-09 11:33
Polecam, (1)
Bylam wczoraj, pomimo wielu negatywnych opinii w internecie - mile zaskoczona. Sztuka idealnie wkomponowana w ramy dzisiejszych czasów z duzym naciskiem na Kulture slowa, która tracimy. Proszę pamiętać, ze spektakl czy film to interpretacja rezysera a nie odzwierciedlenie powiesci.
- 6 4
-
2017-03-07 12:46
kulturę? słowa?
doprawdy?
- 0 0
-
2017-03-06 07:51
Przerost formy nad treścią
Szkoda czasu i pieniędzy niestey :(
- 2 2
-
2016-02-07 17:33
czytać należy (1)
ciekawe czy Pan Łukasz zna treść powieści.. w tej prawdziwej nie ma bohaterki o imieniu Linda.
- 28 2
-
2017-03-05 19:16
?
Ciekawe czy autor tego komentarza rozumie, że teatralna adaptacja nie musi być dokładnym odzwierciedleniem tekstu.
- 1 1
-
2017-03-04 23:40
(1)
Pamiętam teatr Wybrzeże ze wspaniałymi aktorami Gordonem , Bistą , Winiarską , Bogucką i wieloma innymi , teatr pełen kultury , klasy i wielkiego aktorstwa. a sztuki były perełkami. Teraz wrzaski , wulgaryzmy
Pamiętam teatr Wybrzeże ze wspaniałymi aktorami Gordonem , Bistą , Winiarską , Bogucką i wieloma innymi , teatr pełen kultury , klasy i wielkiego aktorstwa. a sztuki były perełkami. Teraz wrzaski , wulgaryzmy wykrzykiwane co chwila i gra aktorów pseudo nowoczesnych. Co wy Reżyserzy i Pan Panie Dyrektorze chcecie przekazać młodzieży . Kaleczycie sztukę , a szkoda .
- 3 0
-
2017-03-04 23:48
Przepraszam za błąd oczywiście chodziło mi o panią Joannę Bogacką
- 2 0
-
2017-03-03 12:56
Głupiej się nie da!
Reżyser wykonał tytaniczną pracę aby z mądrej książki zrobić bezdennie głupią sztukę. Wycięto prawie całą treść zastępując ją tanią propagandą, wulgaryzmami i gołymi cyckami (nawet to nie uratowało sztuki!). Gdybym
Reżyser wykonał tytaniczną pracę aby z mądrej książki zrobić bezdennie głupią sztukę. Wycięto prawie całą treść zastępując ją tanią propagandą, wulgaryzmami i gołymi cyckami (nawet to nie uratowało sztuki!). Gdybym zobaczył najpierw sztukę nigdy nie sięgnąłbym po książkę. Moja rada - zamiast wizyty w teatrze, lepiej usiąść w fotelu i przeczytać książkę. Reżyser powinien dostać z 5 lat bezwzględnego więzienia za taki spektakl.
- 4 0
-
2016-05-09 00:13
Farenheit 451
Wczoraj byłam na przedstawieniu z dwiema młodymi osobami. Przedstawienie bardzo nam się podobało. Wywołało dyskusje trwające do dzisiejszego wieczora. Dało dużo do myślenia. Teatr Wybrzeże rzadko bywał klasyczny- tak,
Wczoraj byłam na przedstawieniu z dwiema młodymi osobami. Przedstawienie bardzo nam się podobało. Wywołało dyskusje trwające do dzisiejszego wieczora. Dało dużo do myślenia. Teatr Wybrzeże rzadko bywał klasyczny- tak, jak go znam z czasów nawet 25 lat temu. Przedstawienia zawsze były oryginalne. Może rzeczywiście zdwojenie roli Lindy/Mildred zbyt komplikuje fabułę. Szokujące na początku jest czytanie choremu dziecku dosadnego erotyku. Jednak przedstawienie oceniam bardzo dobrze. Aktorów- jeszcze lepiej.
- 4 1
-
2016-05-08 11:27
Strata czasu
Teatr Wybrzeże potwierdza moją opinię o prowincji teatralnej w Trójmieście. A ten spektakl to jedna wielka pomyłka. Szkoda, że przerwa była dopiero po 2 godzinach bo wyszlibyśmy wcześniej.
- 1 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.