Olga Opinie o spektaklu

Olga

Opinie (80) ponad 10 zablokowanych

  • Opera
    1 miesiąc
  • Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę (3)
    zachwyty autora, podobnie jak osób prowadzących profil opery w social mediach, nad komunistką bardzo dziwne. Ciekawe czy wiedzą że propagowanie komunizmu jest karane.
    1 miesiąc
    • Opera dla inteligentnych i wrazliwych (1)
      Ale kto propaguje komunizm?
      To, ze opera opowiada o komunistce nie znaczy ze propaguje komunizm. Jest tez o Hitlerze i faszyzmie czy to oznacza, ze popierane sa I te dzialania?
      1 miesiąc
      • Można mówić o postaciach historycznych w formie wszelakiej. Ale co innego robić z Hitlera bohatera a co innego po prostu uczciwie i rzetelnie przedstawić.
        1 miesiąc
    • Ludzie wychodzili po II akcie
      Tego jeszcze nie było w historii opery.
      Może zaprosić Komitet Centralny Związku Sowieckiego
      1 miesiąc
  • piękne przedstawienie
    Przepiękne kostiumy, muzyka ( przecudna harfa), lustro nad scena zupelnie niezwykłe, a taniec Tristana i Izoldy jest po prostu zachwycający. Śpiewany list Olgi jest bardzo wzruszający. Głosy głębokie, o ładnej barwie. Świat przedstawiony jest całkowicie magiczny. Warto to zobaczyć:)
    ...
    1 miesiąc
  • Hitlerowskie Niemcy?
    Niemcy od jakiegoś 1520 roku są hitlerowskie ,nie ma co kombinować inaczej, a multikulturalność to ściema dla czerwonego faszyzmu .Co na ta beztroskę w tematach kulturalnych powiedzą śląscy separatyści i niemieccy terroryści-komunizm przyszedł z Niemiec nie z Londynu
    Nigdy WMG
    1 miesiąc
  • Problemem były fragmenty mówione, niestety prawie niesłyszalne. Muzyka za głośna soliści ze Słabym głosem.
    1 miesiąc
    • jak zawsze są nieczytelne czytaj: niesłyszalne dla większej części audytorium
      soliści nie mogą przebić się przez niektóre partie orkiestry ...
      może należy wyświetlić napisy? odbiorca traci treść spektaklu, a to raczej zbędny dodatek w sztuce
      1 miesiąc
  • Wzruszająca Opera (1)
    Opera ciekawej reżyserii.Bardzo wzruszająca i wciągająca Świetna gra aktorska ,chór, balet zgrany ,piękne wykonanie Akt trzeci smutny, łza się zakręciła Zachęcam do obejrzenia Opery Olga Czas nie stracony!
    Melomanka
    1 miesiąc
  • ... tak się wyluzowałam,
    że tylko wziąć łopate i wykopać sobie dół.
    Spektakl odpowiedni do aury za oknem oraz pory roku.
    1 miesiąc
  • Opinia wyróżniona
    Wymagająca muzyka (3)
    Olga to współczesna opera z wymagającą, współczesną muzyką. Ale możemy się do niej przyzwyczaić, mniej więcej w drugim akcie. Jednak mam wątpliwości co do tego, czy Polacy zrozumieją problemy i kulturę Południowej Ameryki. U nas komunizm zupełnie nie kojarzy się z wolnością lub z prawami jednostki. Troską o jednostkę. Jak to wszystko odebrać? Jak zrozumieć uniwersalny przekaz? Potrzeba wyższej analizy i zadumy. Dla nas to walka zła ze złem. Nie ma dobra, jest piekło.
    Kati
    1 miesiąc
    • Zgadzam sie z Twoją opinią
      Madeleine
      1 miesiąc
    • "wymagająca, współczesna muzyka"?
      czyli cały ten Antunes to geniusz, a Verdi, Puccini, Mozart, to amatorzy którzy tworzyli takie tam ówczesne, lekkie, przeboje "disco polo"????
      Stop brazylijskiemu, komunistycznemu kociokwikowi
      1 miesiąc
    • Ciekawe skad Opera Baltycka otrzymala srodki finansowe na wystawienie
      tego pro marxistowkiego smietnika.
      meloman
      1 miesiąc
  • Dobra realizacja, niedobra tematyka
    Nie zgadzam się z opinią Pana Recenzenta. Uważam, że mocną stroną spektaklu były reżyseria i inscenizacja, a także światła, scenografia i piękne kostiumy. Jeśli chodzi o muzykę, była dość specyficzna, momentami trudna, ale momentami bardzo ciekawa i piękna. Soliści i chór śpiewali bardzo dobrze. Bardzo podobał mi się duet baletowy Tristan i Izolda. Moim zdaniem problemem tej opery jest... Tematyka! Naprawdę nie uważam, żeby miało sens pokazywanie w Polsce historii działaczy na rzecz socjalizmu. Zwłaszcza tutaj, w Gdańsku! Czułam się dość dziwnie słuchając arii o propagandowech tekstach. Historia Brazylii jest dla nas dość odległa, nie pamiętam, żebym uczyła się o tym w szkole. Być może dla brazylijczykow Olga była bohaterka narodową, być może tam socjalizm był czymś innym niż u nas... Ja jednak z lekcji historii i opowiadań rodziców wiem, czym był socjalizm w Polsce. Nie mam nic przeciwko pokazywaniu historii dla nas odległych lub obcych, jeśli naprawdę przekazują one jakieś uniwersalne wartości. Ale czy jest sens, żeby w dzisiejszych czasach, akurat w naszym kraju pokazywać operę o wyznawcach idei komunistycznych?
    Madeleine
    1 miesiąc
  • W polsce pierwszy raz slysze tak
    wyjatkowo rozbudowane i skomplikowane przebiegi perkusyjne.
    niezle
    1 miesiąc

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii