Pan Schuster kupuje ulicę Opinie o spektaklu

Pan Schuster kupuje ulicę

Opinie (29) 2 zablokowane

  • Kto wie jaka muzyka była na początku?
    4 miesiące
  • jednak warto
    Trudne ale ciekawe - do przemyśleń
    widz
    4 miesiące
  • trudny i wymagajacy spektakl
    To nie spektakl dla każdego, nie lekka rozrywka, ale ciekawy tekst, który zmusza do refleksji i zastanowienia się.
    Nie każdemu sie spodoba, ale zapewne znajdzie grono zafascynowanych grą aktorską i doceniających pracę nowego w Wybrzeżu reżysera.
    Ja polecam!
    4 miesiące
  • Takie sztuki gra się jesienią a nie słonecznym latem. (2)
    Powinny być jak powiew ciepłego , nadmorskiego wietrzyku a nie ciężkie i zimnie jak krople jesiennego deszczu.
    4 miesiące
  • recenzja
    A mnie właśnie recenzja zachęciła aby sie wybrać na spektakl.
    Recenzje na trójmieście często są słabe, ale mam takie doświadczenie, ze im gorsza recenzja tym ciekawszy spektakl.
    Poza tym obsada aktorska na prawdę dobra. Robert Ninkiewicz to wspaniały aktor - chętnie zobaczę jego kolejne wcielenie. Pozostałe Panie to równiez cenione i doświadczone aktorki teatralne.
    Katarzyna
    4 miesiące
  • Czy w Wybrzezu przyjdą czasy na inne przedstawienia (1)
    niz te udające ambitniejsze niż są w rzeczywistości? Panie Orzechowski, może już czas na emeryturę, bo Wybrzeże to już od dawna (poza nielicznymi wyjątkami, które dla Pana są pewnie wpadkami) teatr dla geriatrii.
    4 miesiące
    • Teatr dla geriatrii?
      Niekoniecznie. Należe do pokolenia 30+ ( wiec nie koniecznie do grupy geriatrycznej) i nie uważam oferty repertuarowej Teatru Wybrzeże za skierowaną głownie do osób starszych.
      Chodzę regularnie na spektakle. Jedne podobają mi sie bardziej, inne mniej, ale uważam, ze średnia wypada na prawdę dobrze.
      Najnowższa produkcja wybrzeża nalezy do tych, które spodobały mi sie bardziej.
      kajka
      4 miesiące
  • Ciekawy spektakl
    Nie każdemu musi się spodobać, ale wg mnie to na prawdę niezły spektakl.
    Nie jest to lekkie wakacyjne przedstawienie, ale wymagające uwagi i refleksji.
    To czy sie spodoba zalezy od tego czego widz oczekuje i z jakim nastawieniem idzie.
    Ada
    4 miesiące
  • A według mnie Robert Ninkiewicz jest bardzo wyrazisty w tym spektaklu! (5)
    I ma się niepewnie czuć w wodzie, o czym świadczą jego początkowe słowa zdradzające, że to żona chciała mieć sadzawkę, więc proszę, mamy sadzawkę. Widać i słychać jego zmienne emocje, zakłamanie, hipokryzję, wbicie się w ciasny, niedopasowany garnitur konwenansów.
    Joanna Kreft-Baka nieznośnie miażdżąca próby komunikacji rodzinnej i mistrzowsko, niby mimochodem, rozdrapywała kolejne rany. Według mnie to dwie najlepiej rozegrane postaci.
    Zoja
    4 miesiące
    • To spektakl o braku komunikacji w rodzinie i w społeczeństwie. (3)
      O zatraceniu umiejętności prawdziwej, szczerej, konstruktywnej rozmowy, a nawet zwykłych pogaduszek. Tu wszystko jest zarzewiem konfliktu, wszystko źle się kojarzy, przypomina dawne, nieprzepracowane traumy i wzajemne ciosy,w każdej szafie jest trup. Paralelą sytuacji rodzinnej jest obraz Europy targanej wieloma problemami, zarażanej populizmem, neofaszyzmem, neokolonializmem, i sztucznie podgrzewanymi, często nieuzasadnionymi lękami. Gdzie wielu uważa się za lepszych, a papierosy( czy kebab) i tak kupi u Turka.
      Lilka
      4 miesiące
      • Kolejja pseudoliberałka Lilka
        I jej bełkotliwa pisanina. Neofaszyzm? Chyba naoglądałaś się TVN24. Dla odprężenia radzę zrobić parę przysiadów i podskoków ku czci "demokracji".
        Anais
        4 miesiące
      • Gdzie Pani widzi neokolonializm w Europie? neofaszyzm i populizm to pewnie na łamach GW? (1)
        4 miesiące
        • Pani do dzieci, pani do sprzątania, pani do mycia okien, do wyprowadzania psa...
          Najlepiej ze Wschodu, bo taniej... Brzmi znajomo?
          kika
          4 miesiące
    • Jak można pisać, że ten spektakl jest nieudany?
      Trudny, może dla niektórych momentami pogmatwany, być może nierówny, zmuszający do przemyśleń, ale nie nieudany!
      fikander
      4 miesiące
  • Panie Łukaszu,
    Pan chyba nie zrozumiał spektaklu. Może był dla Pana za trudny.
    Proponuję wybrać się raz jeszcze i uważnie oglądać.
    Krzysztof
    4 miesiące
    • Mocno mieszane uczucia
      Panie Krzysztofie ten spektakl niestety jest baaaardzo średni, po prostu słabo zagrany. Czyżby któryś z aktorów zagrał wyjątkowo dobrze, wręcz porywająco, wg. mnie nie i szczerze mówiąc w Teatrze Wybrzeże od lat brakuje aktorów wybitnych, właśnie porywających publiczność. Nie wiem, może reżyseria, może scenariusze, a może właśnie brak wybitnych aktorów powoduje, że Wybrzeże jest po prostu średnich lotów teatrem. Za to uwaga o za trudnym teatrze jest niestosowna i niezbyt inteligentna, proponuję nie obrażać innych widzów, każdy może wyrazić swoją opinie swobodnie przecież, czy już jednak nie?
      Jednak nie tym razem
      4 miesiące
    • Pan za to, już wszystko zrozumiał za wszystkich
      4 miesiące
  • Gdyby sztukę reżyserowała janda to byłby pełen sukces .
    Porciak .
    4 miesiące

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii