Opinie (11)
6 zablokowanych-
2011-08-09 15:25
Godziy (1)
Jaki są godziny rozpoczęcia koncertów? A jakie są ceny?
- 3 2
-
2011-09-17 11:14
Godziny oraz ceny zostaną podane w przyszłym tygodniu
- 3 0
-
2011-10-11 20:45
Znowu Grzywacz
nie ma innych trójmiejskich muzyków?
- 10 1
-
2011-10-13 09:21
"Bilety i karnety do nabycia już od poniedziałku 26.10.2011"??? (1)
bilety można kupić po festiwalu...hmm ciekawe
- 2 0
-
2011-10-16 21:19
cenna uwaga, juz poprawione ;)
................
- 2 0
-
2011-10-15 13:03
Sopot Jazz Festival bez Komedy
Aleja Krzysztofa Komedy nie może zaś być otwarta podczas Sopot Jazz Festival pomimo istniejącej uchwały. Może być dopiero tydzień później. Komeda był związany z Sopot Jazz Festival od roku 1956 - pierwszego festiwalu.
Aleja Krzysztofa Komedy nie może zaś być otwarta podczas Sopot Jazz Festival pomimo istniejącej uchwały. Może być dopiero tydzień później. Komeda był związany z Sopot Jazz Festival od roku 1956 - pierwszego festiwalu. Jego muzyka dziś jest grana przez wielu bardzo znanych jazzmanów. Gra ją też Pan dyrektor Sopot Jazz Festival. Cóż - decyzja Pani Wiceprezydent Sopotu. Trzeba uszanować, ale przykro.
- 3 1
-
2011-10-21 00:46
suabe
a szkoda, bo jak można zepsuć tak porządny festiwal, z taką tradycją. Po pierwszym dniu powiem żenada - żaden to dżes - klezmerka i slam. Do tego w mega plastikowym miejscu z niewidzialnym morzem za sceną - Błazenada i
a szkoda, bo jak można zepsuć tak porządny festiwal, z taką tradycją. Po pierwszym dniu powiem żenada - żaden to dżes - klezmerka i slam. Do tego w mega plastikowym miejscu z niewidzialnym morzem za sceną - Błazenada i bezczelność. Witam Państwa na festiwalu w adidaskach i z ręką w kieszeni. Mam Was gdzieś i mam do rozdania trochę sosu, znam się na wszystkim bo to ja jestem Jazz. Nie pozdrawiam.
- 5 0
-
2011-10-21 01:26
Częściowo zgadzam się z przedmówcą...
Mihaly Dresch z zespołem wprawdzie dał radę (choć wszyscy grali, jakby byli ostro zmęczeni - nie dziwię się zresztą, skoro koncert opóźńił się o jakąś godzinę), ale zaproszenie duetu Anthony Joseph & Courtney Jones na
Mihaly Dresch z zespołem wprawdzie dał radę (choć wszyscy grali, jakby byli ostro zmęczeni - nie dziwię się zresztą, skoro koncert opóźńił się o jakąś godzinę), ale zaproszenie duetu Anthony Joseph & Courtney Jones na festiwal jazzowy to wg mnie jakaś spektakularna, niewybaczalna pomyłka. Gdyby nie Pan Jones, po prostu bym wyszedł - gdyby jeszcze Pan Joseph faktycznie pretendował do miana 'najbardziej innowacyjnego i ekscytującego głosu Wielkiej Brytanii'... nie wiem, kto i skąd wyssał tę, jakże daleko odbiegającą od prawdy i wielce mylącą, opinię. Ehh...
- 8 0
-
2011-10-21 19:00
dyrektorze artystyczny !
program zbyt wydumany za mało jazzowy ! znany szlagier pasuje do Ciebie: a leciało to jakoś tak " To ja narcyz się nazywam ..."
- 5 0
-
2011-10-21 19:03
dyrektorze artystyczny !
Po pierwszym dniu festiwalu mam jedno skojarzenie z Panem, idealnie opisują to słowa piosenki " To ja narcyz się nazywam ..."
- 4 0
-
2011-10-22 11:44
bosh, jaka ja jestem głupia.
Byłam przekonana, że będzie to festiwal na tym samym poziomie, co w ubiegłych latach... kupiłam bilety na wszystkie dni. Byłam na dwóch koncertach i już podziękuję. Ludzie, po co zmienialiście coś, co tak dobrze funkcjonowało w latach ubiegłych?!
Kto wyszukał TAKIE "gwiazdy"?- 2 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.