2026-03-15 10:47
Wszyscy aktorzy na scenie,17 osób.
Muzyka,gra świateł i temat przewodni miasto w,którym mieszkam.Wszyscy grają świetnie.Bardzo dobrze spędzony czas.Dobra energia panowała na scenie i wychodzi się z teatru z lepszym nastrojem.Dobra robota została wykonana przez fajnych ludzi.
2026-03-10 00:46
Mogłaby mieć np. Aleksandra
2026-03-08 22:15
Widziałam spektakl dzisiaj. Podpisuję się pod każdym słowem autora recenzji. Niestety. Po godzinie spektakl siadł. Wątki zaczęły się mieszać, urywać, przemiana bohaterki nie została dokończona. Scena z korzeniami
Widziałam spektakl dzisiaj. Podpisuję się pod każdym słowem autora recenzji. Niestety. Po godzinie spektakl siadł. Wątki zaczęły się mieszać, urywać, przemiana bohaterki nie została dokończona. Scena z korzeniami wprowadziła ogromne zgubienie i chaos, z którego nie udało się wyjść. Bardzo mi przykro, ale to nie Gdynia Fordewind, tylko Gdynia Bajdewind.
2026-03-08 22:27
Nawet rukola nie pomogła na końcu - przykro.
2026-03-08 23:25
I innymi ziółkami. Że niby Gdynia tak pachnie? Jakiś wymysł.
2026-03-09 21:38
Tego nikt naprawdę nie wie
2026-03-08 15:59
Baloniki baloony, na spektakl zapraszają frywolne i rozwydrzone
;)
2026-03-09 17:27
potem rozbiorą aktorów, ot postęp!
2026-03-09 18:53
to obecnie postępowy Teatr ale rozbierać się Panie chyba nie będą?? Może Panowie przebrani za Panie mogliby, nie dla mnie to ale współczesny teatr czeka.
2026-03-09 15:27
Pań dyrektor to był gość teraz widzę że robi się z tego teatru podrzędny teatrzyk że sztuka nie wiem dla kogo...
2026-03-09 10:34
Bdzęga i Szemiot mogą nacieszyć się spektaklem na polityczne zamówienie, ale poza nimi mało komu przypadnie do gustu.
2026-03-09 09:15
Totalny badziew...tak jak i książka...
2026-03-08 18:58
Porażka, to najlepsze co można o tym spektaklu napisać.
Postać Gdyni grana znakomicie, jak zawsze, przez Elżbietę Mrozinską, to zgorzkniała pijaczka, którą w stanie kompletnej degrengolady ratuje reporterka z
Porażka, to najlepsze co można o tym spektaklu napisać.
Postać Gdyni grana znakomicie, jak zawsze, przez Elżbietę Mrozinską, to zgorzkniała pijaczka, którą w stanie kompletnej degrengolady ratuje reporterka z Warszawy. Konsternacja i zażenowanie, to reakcja publiczności.
Stereotypy (i**otki panie marynarzowe, przekupni deweloperzy, durni urzędnicy chcący sterować ambitnym reżyserem) i wyeksponowana ponad realne zasługi postać wujka autorki, modelarza jachtów - czyli Gdynia jaką widzi warszawka. I jaką widzi autorka książki i scenarzysta. Stereotypy trzymają się mocno. Niezły prezent urodzinowy.
Żałosne. O komentarzach w szatni szkoda gadać. Wstyd.
2026-03-09 06:38
A co się działo w szatni?
2026-03-09 08:56
2026-03-08 20:19
Dawno nie wyszedłem z teatru tak zniesmaczony. Trudno zrozumieć, jak coś takiego mogło zostać przygotowane z okazji 100-lecia miasta Gdyni. Niestety nawet dobra gra aktorska nie była w stanie przykryć licznych braków
Dawno nie wyszedłem z teatru tak zniesmaczony. Trudno zrozumieć, jak coś takiego mogło zostać przygotowane z okazji 100-lecia miasta Gdyni. Niestety nawet dobra gra aktorska nie była w stanie przykryć licznych braków scenariusza. Całość sprawiała wrażenie pisanej w pośpiechu niespójnej, rozwleczonej i zwyczajnie nużącej. Fabuła momentami się rozłazi, a tempo powoduje raczej znużenie niż zaangażowanie. Zamiast ważnego i przemyślanego spektaklu wyszło coś, co sprawia wrażenie stworzonego na kolanie. Naprawdę bardzo stracony czas i ogromne rozczarowanie.
2026-03-08 19:22
ojojoj, ktoś tu tęskni za słońcem skweru:)))
spokojnie, to nie wróci:)
2026-03-08 19:36
2026-03-09 08:50
Niestety, niezbyt udany ten prezent. Nie będzie sukcesu frekwencyjnego. Wynudziłam się bardzo.
2026-03-09 08:33
Obejrzałam i nie pokochałam. Byłam w teatrze z osobą, która nie czytała książki Boćkowskiej i po spektaklu musiałam tłumaczyć o czym pisała autorka. Sam spektakl słaby. Zobaczymy jak Gdynianie będą odbierać ten prezent. Nie wierzę w sukces frekwencyjny.
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.