2010-11-14 00:16
Masakra, chyba byliśmy na różnych spektaklach, rozmieszczenie widowni katastrofalne, scena dźwiękowa koszmarna, artyści robili co mogli, ale przy tak fatalnym nagłośnieniu nic się nie dało zrobić, grupa taneczna musi
Masakra, chyba byliśmy na różnych spektaklach, rozmieszczenie widowni katastrofalne, scena dźwiękowa koszmarna, artyści robili co mogli, ale przy tak fatalnym nagłośnieniu nic się nie dało zrobić, grupa taneczna musi jeszcze sporo potrenować, żeby chociaż przez chwilę było równo, scenografia, również pozostawia wiele do życzenia, wszystkich odsyłam do oryginału, tak dla porównania .
2010-11-14 00:53
Zdradz zatem gdzie grają oryginał? Bo w Paryżu niestety nie grają. Muzykę z przedstawienia z Garou, Pellerierem, Segarą oczywiście mam. Zgadzam się, że do oryginału przedstawieniu daleko, sala kompletnie się nie nadaje
Zdradz zatem gdzie grają oryginał? Bo w Paryżu niestety nie grają. Muzykę z przedstawienia z Garou, Pellerierem, Segarą oczywiście mam. Zgadzam się, że do oryginału przedstawieniu daleko, sala kompletnie się nie nadaje do takich przedstawień, scenografia skromniutka, balet ...
Co do nagłośnienia- w którym rzędzie siedziałeś, ja byłam pod sceną i było ok, ale może dalej rzeczywiście szwankowało. Sam jednak przyznajesz, że artyści dali z siebie wszystko. Pozdrawiam
2010-11-14 09:58
Bilety za 140 zł i sektory boczne to oglądania rusztowań to jakieś nie porozumienie,a scena za mała na taki spektakl,artyści dali z siebie wszystko dla nich brawa.
2010-11-14 00:09
Sala widowiskowo- sportowa jest jak najbardziej nieodpowiednim anturażem dla tego typu widowiska, które wymaga klimatu i pewnej intymności. Jednak, już przy drugim utworze przeniosłam się do Paryskiej Katedry i skupiłam
Sala widowiskowo- sportowa jest jak najbardziej nieodpowiednim anturażem dla tego typu widowiska, które wymaga klimatu i pewnej intymności. Jednak, już przy drugim utworze przeniosłam się do Paryskiej Katedry i skupiłam tylko na muzyce. Spektakl przerósł moje oczekiwania. Nagłośnienie mimo moich obaw było fantastyczne, a wokaliści spisali się wspaniale. Marcin Kołaczkowski, Edyta, Paweł, Patrycja i Marcin Mroziński wszyscy byli wspaniali. Wielkie brawa
2010-11-14 00:06
Jestem,zachwycona nastawiałam się raczej na słuchanie muzyki,a tu doskonały wokal,grupa taneczna super,polecam wszystkim.
2010-11-13 23:58
Byłam dzis na spektaklu w Gdyni,ludzie widowisko SUPER!!!!!jestem pod ogromnym wrazeniem!!!!!
2010-11-13 23:45
Długo czekałam, ale się opłaciło .Bardzo mi się podobało, piękne głosy .Niech żałują te osoby ,które nie były.
2010-11-13 22:51
Świetnie. Tylko pozazdrościć takiego talentu wokalnego.
2010-11-13 22:40
przedstawienie. To prawda, że na początku nie było klimatu. Nie da się zamienic hali sportowej w teatr. Ale koncert przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, dżwięk i nagłośnie nie doskonałe i fantastyczna obsada. Edyta Krzemień jako Esmeralda i Marcin Kołaczkowski jako Quasimodo to strzał w dziesiątkę.
2010-11-12 21:56
do tego dodam, że oddam tanio (takie zycie ! nie idzie na koncert ktoś aby mógł iść ktoś!!:...:-) to moze podam nr tel. 0502505756
2010-11-08 09:02
nie ma obowiazku na to isc :-)
..jest to decyzja kazdego z nas :-)
2010-11-09 22:07
moja decyzja jest na "nie" - naczytałam się w internecie. Natomiast warto się wybrać na Les miserables do Teatru Roma - to nie to samo.
2010-11-10 14:21
uwazam natomiast iz warto obejrzec osobiscie aby wyrobic wlasne zdanie zamiast wyrobic sobie opinie na podstawie opini innych ludzikow :-)
2010-10-26 16:05
Ludzie apeluje do Was. Jak można robić takie piękne widowisko w hali sportowej. Byłam na Metro w hali w Gdańsku , totalne nabicie kasy. Dzwięk do dupy, atmosfera do bani. Totalny brak klimatu. Chciałabym zobaczyć NOTRE
Ludzie apeluje do Was. Jak można robić takie piękne widowisko w hali sportowej. Byłam na Metro w hali w Gdańsku , totalne nabicie kasy. Dzwięk do dupy, atmosfera do bani. Totalny brak klimatu. Chciałabym zobaczyć NOTRE DAME ale szkoda nerwów. Moim zdaniem pan Juzefowicz organizując Metro w hali strzelił sobie samobuja. W Gdynii będzie z pewnością podobnie.
2010-11-13 16:42
Zgadzam się, to jest spektakl na deski Teatru Muzycznego w Gdyni lub Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance w Gdańsku, dlaczego potrafimy totalnie zniszczyć to co piękne? Ratunku !!!!!!!!!!!
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.