2025-09-11 16:08
Bardzo polecam zobaczyć II obsadę! Pani Gadzińska i Pan Słabowski super. Pan Muranowski i Zagrobelny są zjawiskowi. Dużo lepszy zestaw niż premierowy. Od początku widać zaanagażowanie, luz i profesjonalizm czego niestety
Bardzo polecam zobaczyć II obsadę! Pani Gadzińska i Pan Słabowski super. Pan Muranowski i Zagrobelny są zjawiskowi. Dużo lepszy zestaw niż premierowy. Od początku widać zaanagażowanie, luz i profesjonalizm czego niestety nie mogę powiedzieć po premierowym Roger i Carmen ogólnie polecam bo ten zespół zrobił z tego tyle dobrego ile mógł. W muzycznym od lat źle się dzieję. Na pewno lepsi producenci niż bardzo żenujące koncerty sylwestrowe
2025-09-11 09:00
Nie widziałem filmu ale spektakl w teatrze muzycznym w Gdynii to była największa porażka na jakiej byłem.
Mieszanki języków "Szwedzka" Ulla, Niemieckie wstawki mieszane z Polskim powodowały że często nie można było
Nie widziałem filmu ale spektakl w teatrze muzycznym w Gdynii to była największa porażka na jakiej byłem.
Mieszanki języków "Szwedzka" Ulla, Niemieckie wstawki mieszane z Polskim powodowały że często nie można było zrozumieć aktorów a samo wykonanie tych wstawek nie było zabawne. W pewnym momencie aktorzy zaczeli rozmawaić po kaszubsku co było absolutnie bez sensu.
Żarty polegały na tym, że mamy się śmiać z tego że Ulla ma za długie nazwisko, a na przesłuchanie (albo "przedmuchanie" jak to nie zabawnie mówi Ulla) przychodzi Donald 'dumb' zamiast Donald Trump ... bardzo niski poziom żartów.
Główna rola (Max Białystok) poszukując dofinansowania do spektaklu stwierdza, że będzie oczarowywał staruszki, ale sam w sobie jest taką postacią że nikogo by nie oczarował - a jednak w spektaklu staruszki rzucają się na niego gdyż są żądne seksu. Gdyby te sprośne żarty były zrobione z klasą byłoby super, ale tak nie jest. Spektakl zaczyna się od tego że staruszka puka w drzwi i krzyczy "Liż mnie, gryź mnie", a następnie musimy patrzeć jak odgrywają scenkę z dziwnym fetyszem który nie jest zabawny i potem przychodzi kolejna staruszka, która mówi inny równie zły tekst co "liż mnie, gryź mnie". Można chcieć się zapaść pod ziemie.
A jeśli chodzi o przedstawienie samego Hitlera na scenie to plan według spektaklu był taki żeby Hitler był przedstawiany przez geja - okej do tego momentu brzmi obiecująco, ale samo wykonanie później 'Wiosny Hitlera' wygląda tak, że Hitler wychodzi dość hetero a sfastyka w tle powoduje że czuje się jakbym wspierał III Rzeszę
Podsumowując, uciekać od tego spektaklu.
2025-09-11 14:15
Nie zrozumiem tego chyba nigdy. Ludzie idą na spektakl Mela Brooksa i są zaskoczeni, że dostają... spektakl Mela Brooksa.
2025-09-11 13:52
Jestem niestety zawiedziona.
2025-09-10 22:03
Jak ktoś był na Quo Vadis, Chłopi, Lalka, Zły, Mistrz i Małgorzata - to dzisiejsze spotkanie z Porducentami było żenujące, niemodny "wypierdziany" kicz - bo był to poziom dowcipu o bekach i bąkach...co może było dobre w latach 80'tych .
Dla kogoś kto kocha teatr to profanacja sceny. Plus jest jednak - każda komedia po tym będzie lepsza.
2025-09-10 23:11
nareszcie ktoś kto był na tym samym spektaklu co ja.
Niestety również uważam, że spektakl był na bardzo niskim poziomie.
Spektakl bez puenty, żarty proste np z za długiego imienia, albo z tego że ktoś powiedział Donald dumb zamiast donald trump... serio?
W pewnym momencie aktor mówi po niezrozumiałym kaszubsku bez powodu.
2025-09-09 10:08
Serdeczne gratulacje dla całej ekipy Teatru Muzycznego.
Wielkie wrażenie robi zwarta i dobrze napisana muzyka stylowo wykonana przez muzyków orkiestry.Znakomity p.Marcin Słabowski i jego koledzy.
2025-09-08 15:07
autora poniosło, brak moralności w tym spektaklu
2025-09-08 14:36
rewelacja !!!! Chce iść jeszcze raz !!!!
Pełna zgoda z reżyseria pierwsza klasa !
2025-09-08 09:56
Na wczorajszy,niedzielny,popremierowy spektakl szedłem z nadzieją,że będzie to wieczór pełen luzu i humoru. Nie do końca tak jednak było. Zapowiedzi tytułu słychać już było chyba na początku tego roku. Byłem pełen
Na wczorajszy,niedzielny,popremierowy spektakl szedłem z nadzieją,że będzie to wieczór pełen luzu i humoru. Nie do końca tak jednak było. Zapowiedzi tytułu słychać już było chyba na początku tego roku. Byłem pełen nadziei,że będzie to coś naprawdę dużego formatu. Reżyseria znanego mi poniekąd Tomasza Dutkiewicza nie napędzała mnie zbytnim optymizmem. Dużo to było już lepsze od poprzedniej produkcji ,jednak nie wychodzili poza pewien schemat.
Sam początek słaby. Potem już tylko lepiej. Świetna rola Ulli .Dużo humoru erotycznego,dobrego. Scenografia jak na nasz Muzyczny bardzo skąpa,aż za bardzo. Gdynia oddała się w tym temacie od czołówki krajowej.
A sam nazizm....tu były największe obawy. No niestety mimo ośmiewczego nastawienia czuć było pewien niesmak. Czy aby polskie historie zwykłych Polaków nie są jeszcze zbyt świeże ?
Jeszcze jeden duży plus...język kaszubski. Brawo.
2025-09-08 08:08
Tak jak tematem jest kiczowe przedstawienie tak ta sztuka to kicz i żart z widzów. Strasznie słabe i mało śmieszne.
2025-09-07 21:32
Bardzo dobry spektakl! W punkt oddający życie w showbiznesie. Poruszający trudne temat ale z humorem i bez hamulca. 3 godzinki minęły w oka mgnieniu i chciałoby się jeszcze! Bardzo dobry wokal. Muzyczny jak zwykle number1.
2025-09-08 07:33
Wręcz bezkonkurencyjny.
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.