Opinie (143) 5 zablokowanych

  • (6)

    ale czy pandemia się nie kończy?

    • 14 10

    • (1)

      Nie. Tresura lemingów trwa i będzie trwać.

      • 7 4

      • w oliwie zabrali pas a pieszych nie widać

        • 5 1

    • Będę jeździć samochodem (2)

      Po chodniku.

      • 6 4

      • (1)

        Będę wypisywać mandaty bez taryfy ulgowej za głupotę.

        • 8 1

        • Nie będę przyjmować

          • 2 2

    • może i się kończy, ale warto wykorzystać jej okres na przemyślenie swoich zachowań komunikacyjnych

      jak wszyscy wsiądą do samochodów, to miasto znowu stanie w korkach. Bez sensu. Lepiej promować kilkunastokrotnie mniej terenochłonne sposoby poruszania się po mieście.

      • 1 1

  • (8)

    Niech zaczna budowac drogi rowerowe, a nie stawiac na chdonikach znaki ciag pieszo rowerowy

    • 107 8

    • (3)

      Ciag pieszy z dopuszczeniem ruchu rowerowego? Czyli kolejny chodnik ujety w statystykach jako droga dla rowerow

      • 64 3

      • nie chodzi o statystyki długości infrastruktury (2)

        chodzi o statystyki mówiące o liczbie osób korzystających z rowerów. Teza, że piesi i rowerzyści nie mogą pokojowo współistnieć na wybranych odcinkach korytarza ruchu rowerów jest nieprawdziwa. Ruch pieszych często ma charakter kropelkowy, rowerzystów również. Wystarczy szacunek dla innych użytkowników drogi a nie drewniane ustalanie kto ma "pierwszeństwo". Pokojowe współżycie jest możliwe również

        chodzi o statystyki mówiące o liczbie osób korzystających z rowerów. Teza, że piesi i rowerzyści nie mogą pokojowo współistnieć na wybranych odcinkach korytarza ruchu rowerów jest nieprawdziwa. Ruch pieszych często ma charakter kropelkowy, rowerzystów również. Wystarczy szacunek dla innych użytkowników drogi a nie drewniane ustalanie kto ma "pierwszeństwo". Pokojowe współżycie jest możliwe również w nieseparowanej przestrzeni, na przykład w strefach pieszo-rowerowych wolnych od jeżdżących i parkujących samochodów.

        • 1 5

        • (1)

          przy dawnej krewetce w samym centrum pół milionowego miasta ruch pieszych jest kropelkowy ? :D

          albo na Stągiewnej (tylko przez nią da się śródmieście przejechać rowerem)?

          pamiętaj że tu chodzi o trasy komunikacyjne, a nie rekreacyjne.
          idąc twoim tokiem myślenia można na jezdniach też tworzyć wspólne ciągi pieszo-jezdne. Samochody zwolnią do 5kmh i powinno być bezpiecznie na takiej grunwaldzkiej :D

          • 2 1

          • czytanie ze zrozumieniem się kłania

            rzeczywistość nie jest "zero-jedynkowa": napisałem, że ruch pieszych często ma charakter kropelkowy : na pewno taki charakter będzie miał na projektowanym ciągu pieszo-rowerowym ulicy Nowatorów. Nawet jeśli jest gęsty (tak jak np. na ulicy Hucisko) nie wyklucza to możliwości pokojowego współistnienia ruchu rowerzystów i pieszych. Obecnie proponowane zmiany w większości dotyczą tworzenia

            rzeczywistość nie jest "zero-jedynkowa": napisałem, że ruch pieszych często ma charakter kropelkowy : na pewno taki charakter będzie miał na projektowanym ciągu pieszo-rowerowym ulicy Nowatorów. Nawet jeśli jest gęsty (tak jak np. na ulicy Hucisko) nie wyklucza to możliwości pokojowego współistnienia ruchu rowerzystów i pieszych. Obecnie proponowane zmiany w większości dotyczą tworzenia udogodnień do jazdy rowerem kosztem szerokości jezdni, lub likwidacji prawa kierowców do parkowania na chodnikach, Na szerokich chodnikach ruch rowerów może się odbywać wraz z ruchem pieszych bez większych problemów, o ile nie parkują na nich samochody. Najważniejsze jest zakwestionowanie prawa kierowców do formalnego i nieformalnego zawłaszczania coraz większej części przestrzeni miasta, co ma właśnie miejsce w pewnym stopniu. Oby tak dalej.

            • 1 4

    • Jedna pierwsza i jedyna DDR będzie dopiero na al. Adamowicza w całym 3miescie (3)

      taka to stolica rowerowa :D

      • 9 3

      • taa już tam samochody zasuwają

        • 1 1

      • (1)

        Przecież ona się kończy przy przystankach autobusowych i potem znów zaczyna...i**otyzm

        • 0 2

        • tak ale jak ktoś nie wie jak droga dla rowerów wygląda może się przejechać tam i zobaczyć ten "pokazowy" odcinek. :D

          • 0 1

  • Po co? Wprowadźcie udogodnienia dla kierowców a nie (7)

    kilku rowerzystów. Co za.... Sytuacja.

    • 46 58

    • (2)

      Pani Iwono proszę sprawdzić na bramkach z licznikiem ilu rowerzystów przejeżdża dziennie przez główne DDR w Gdańsku, a następnie zrewidować słowo "kilku".

      • 14 12

      • I teraz panie Janie porównać to z liczba aut, rowery to margines w sezonie a promil poza nim (1)

        • 6 2

        • zwykli ludzie chodzą pieszo, jeżdżą rowerami i innymi środkami lokomocji

          samochody są najbardziej terenochłonne, dlatego warto wprowadzać rozwiązania zapewniające wyższy niż dotąd komfort i lepsze bezpieczeństwo dla rowerzystów i pieszych.

          • 5 4

    • No te kilka to kilka tys w zimie (1)

      i kilkanascie tysiecy w letnich miesiącach

      • 6 2

      • w letnie dni i miesiące to jest kilkadziesiąt tysięcy przejazdów rowerem

        jak się stworzy spójną infrastrukturę będzie jeszcze więcej przez dłuższą część roku. Na dalsze odległości rower+ SKM + rower Mevo od wiosny przyszłego roku.

        • 2 2

    • Głupia udogodnienia dla blachosmrodów były przez 50 lat i teraz tez są anie powinny byc

      A spychanie rowerzystów na ulice by wdychali spaliny nie jest udogodnieniem tylko szkodzeniem im.

      • 9 9

    • Żebyś mógł głupio pytać...

      • 0 0

  • Podobno rower to pojazd (2)

    a wyrzucenie samochodów z chodnika zalicza się jako udogodnienie dla... rowerzystów.
    10 metrów mułu, dno i wodorosty z lat 90.

    • 43 12

    • oczywiście, zanim się zbuduje drogę dla rowerów kosztem szerokiego chodnika

      dotychczas zajmowanego przez zaparkowane samochody, trzeba je najpierw stamtąd usunąć. Na szerokim, tak udostępnionym dla ludzi chodniku można swobodnie sobie wyobrazić pokojowe współistnienie ruchu pieszych i rowerzystów, chociaż niekiedy warto też inwestować w tworzenie wydzielonych dróg dla rowerów, zachowując niweletę chodnika i ddr na wylotach ulic podporządkowanych (tak jak zrobiono to np. na wylocie ulicy Bema przy Kartuskiej lub Budapesztańskiej na Morenie.

      • 2 1

    • Jeszcze po chodniku byś chciał jeździć samochodem?

      • 1 0

  • Gdańsk potrzebuje lidera (7)

    Na miarę sp. Adamowicza

    Równowaga w mieście zostaje zakłócona. Zamiast szukać równowagi, Gdańsk próbuje faworyzować wybrana grupę.

    I żeby było jasne, faworyzuje sie rowerzystów nie z powodu ekologii itd tylko łatwiej jest zabrać pas na drodze niż wybudować nowy!

    W Gdańsku lat nie ma prawdziwych inwestycji drogowych. Budowa bulonskiej i most na zaroslaku i koniec. Nawet nie zApowiada się na nic nowego

    • 40 47

    • Głównie to zabierają chodniki

      • 2 2

    • Buraku równowagi nigdy niebyło bo takich buraków jak ty zawsze było za wiele (3)

      i nawet teraz jest i będzie za wiele .

      • 10 6

      • Precz (2)

        Z mowa nienawiści

        • 6 7

        • (1)

          Precz z głupotą

          • 8 3

          • Sam sobie

            Preczy

            • 3 2

    • Marjan, a tunel pod Martwą Wisłą to pies? a estakada nad Grunwaldzką to co?

      od lat preferowana w Gdańsku była budowa tras pseudoszybkiego ruchu - infrastruktura drogowa była tworzona głównie z myślą o użytkownikach samochodów przez dziesięciolecia. Pseudobezkolizyjny węzeł Kliniczna został oddany do użytku w lecie 1980 roku. Zapowiada się przedłużenie Kartuskiej. Żadna z tych inwestycji nie przyczyniła się do poprawy jakości życia w mieście: po prostu korki uległy

      od lat preferowana w Gdańsku była budowa tras pseudoszybkiego ruchu - infrastruktura drogowa była tworzona głównie z myślą o użytkownikach samochodów przez dziesięciolecia. Pseudobezkolizyjny węzeł Kliniczna został oddany do użytku w lecie 1980 roku. Zapowiada się przedłużenie Kartuskiej. Żadna z tych inwestycji nie przyczyniła się do poprawy jakości życia w mieście: po prostu korki uległy przesunięciu gdzie indziej, a coraz większa liczba ludzi wyprowadzała się na peryferia w poszukiwaniu przestrzeni wolnych od spalin i hałasu. Błędne koło niezrównoważonego rozwoju miasta obracało się coraz szybciej, Teraz nieśmiało próbuje się wprowadzić nieznacznie zmodyfikowaną politykę likwidowania luk w ciągłości infrastruktury dla pieszych i rowerzystów. Te nowe trendy to właśnie poszukiwanie nowego punktu równowagi.

      • 4 1

    • Porównaj sobie ile masz ulic a ile ścieżek rowerowych, podaj też szczegółowe lokalizacje gdzie zabrano ulicę na korzyść ścieżki rowerowej.
      I kto tu jest faworyzowany?

      • 2 0

  • wiele firm wprowadzilo kary finansowe dla wszystkich, ktorzy nie dojezdzaja rowerami (1)

    • 2 29

    • całe szczęście niektóre firmy wprowadzają zachęty finansowe lub rzeczowe

      dla tych, którzy docierają do pracy rowerami. Dzięki temu ci, którzy to robią samochodami mają mniej okazji do wykłócania się o miejsce do parkowania. Przejawy wku*wu drogowego stają się rzadsze, wszyscy na tym zyskują.

      • 1 2

  • nadjeżdża cicho (rowerem) jeszcze większy paraliż komunikacyjny (1)

    Pomysły tej władzy w Gdańsku są godne pożałowania. I tyle w temacie.

    • 49 28

    • paraliż komunikacyjny miał miejsce na długo przed pandemią

      W czasie walki z pandemią okazało się, że skala ruchu pojazdów może być mniejsza o kilkadziesiąt procent i miasto odetchnęło. Teraz, jak wielu mieszkańców nadal będzie unikać korzystania z tramwajów i autobusów lub SKM ze strachu przed zarażeniem, miastu grozi paraliż wynikający z nadmiernej skłonności do korzystania z terenochłonnych sposobów docierania do pracy (czytaj: samochodami). Dlatego

      W czasie walki z pandemią okazało się, że skala ruchu pojazdów może być mniejsza o kilkadziesiąt procent i miasto odetchnęło. Teraz, jak wielu mieszkańców nadal będzie unikać korzystania z tramwajów i autobusów lub SKM ze strachu przed zarażeniem, miastu grozi paraliż wynikający z nadmiernej skłonności do korzystania z terenochłonnych sposobów docierania do pracy (czytaj: samochodami). Dlatego warto wprowadzać zmiany poprawiające komfort, bezpieczeństwo i skłonność do korzystania z rowerów i chodzenia pieszo (lub jazdy na hulajnogach) w przeorganizowanej przestrzeni miasta.

      • 2 3

  • "chodnik został uwolniony dla pieszych i rowerzystów" (4)

    hehe. jakie to udogodnienie dla rowerzysty skoro to chodnik? :D

    "Strefy zamieszkania spowolnią ruch samochodowy"
    Same strefy bez fizycznych barier jeszcze nic nie spowolniły, a na pewno nie naszych kierowców.

    • 37 7

    • ruch w strefach zamieszkania skutecznie spowalnia nadmiar zaparkowanych tam samochodów (1)

      • 2 0

      • w większości nieprzepisowo

        parkowanie w takiej strefie dozwolone jest tylko w miejscach wyznaczonych.
        O tym żaden kierowca nie (chce) pamięta/ć.

        • 3 0

    • na szerokim chodniku uwolnionym od zaparkowanych tam samochodów (1)

      nie ma większych problemów z poruszaniem się pieszych i rowerzystów. Nie zauważyłeś tego? Teraz będziesz miał szansę.

      • 0 3

      • Ten szeroki chodnik w Oliwie nie ma nawet metra.

        a muszą się na nim pomieścić piesi z rowerzystami.
        Kierowcy zaś mają w kierunku centrum 3 pasy plus jeden na parkowanie. Co daje ponad 10m.

        • 2 3

  • Sam jestem rowerzysta. Ale to co robi miasto jest chore. (12)

    Wzdłuż Grunwaldzkiej i Zwycięstwa jest ekstra dróżka rowerowa. Zamykanie pasów ruchu na Grunwaldzkiej która jest jedyną osą miasta to czysty obłęd.

    Jak chcą coś zrobić dla rowerzystów to ewentualnie, powtarzam ewentualnie mogą poszerzyć dróżkę rowerową przy Grunwaldzkiej i wyprofilować niektóre zakręty 90 stopni.

    • 75 12

    • (8)

      jest szajsowaty nienadający się do rowerów chodnik rowerowy co najwyżej.
      widocznie jesteś tylko okazjonalnym rowerzystą skoro ci taka pseudo infrastruktura rowerowa pasuje. wszystkie trasy typu różowy paseczek w formie esów floresów szlaczków zygzaczków na wąskim chodniku powinny być zdelegalizowane.

      • 14 14

      • Nikt tak nie szkodzi rowerzystom jak rowerowi aktywiści. (7)

        Najlepiej zdelegalizować prywatne samochody osobowe. Już kiedyś to trenowano - na Kubie

        • 14 7

        • nie rowe rowi aktywiscie a pseudo aktywisci

          • 4 4

        • Trzeba ograniczyć to na pewno. (5)

          zaoszczędzone miejsce przeznaczyć na prawdziwą infrastrukturę rowerową,
          a nie jakieś skakanki chodnikowe. Tor przeszkód udający tylko drogi dla rowerów.

          • 8 5

          • odezwały się antyrowerowe trolle (4)

            uważające, że infrastruktura rowerowa powinna zapewniać możliwości trenowania kolarzy do turdefrans lub innego triathlonu. Proponuję wykazać się aktywnością na szosach, przy których nie ma jeszcze ani dróg dla rowerów ani ciągów pieszo rowerowych, takich jakie niedawno powstały na koronie wałów przeciwpowodziowych w gminie Cedry Wielkie. Kolarze na szosie bardzo dobrze wpływają na bezpieczeństwo

            uważające, że infrastruktura rowerowa powinna zapewniać możliwości trenowania kolarzy do turdefrans lub innego triathlonu. Proponuję wykazać się aktywnością na szosach, przy których nie ma jeszcze ani dróg dla rowerów ani ciągów pieszo rowerowych, takich jakie niedawno powstały na koronie wałów przeciwpowodziowych w gminie Cedry Wielkie. Kolarze na szosie bardzo dobrze wpływają na bezpieczeństwo ruchu, tworząc tam ruchome progi spowalniające nadmiernie szybki ruch kierowców lekceważących ograniczenia prędkości.

            • 3 5

            • (3)

              tu chodzi o przejazdy komunikacyjne, a nie o żadne treningi.

              po jezdni możesz płynnie komfortowo jechać ze stałą prędkością nawet 30-40kmh.

              po naszych "ścieżkach" trzeba zwalniać co 20m do 10-15kmh bo albo nie wyrobisz zakrętu albo wpadniesz na barierki albo nie miniesz się z innym rowerzystą na szykanie albo nie zdążysz wyhamować przed wymuszającym pierwszeństwo kierowcą. Tak niemal wszystkie trasy rowerowe u nas wyglądają.

              • 6 3

              • taki tekst może pisać jedynie osoba mająca problemy z własnymi emocjami (2)

                w środowisku rowerzystów takie osoby zdarzają się także, ale nie sądzę, by Twoja opinia była reprezentatywna. Jazda rowerem zwykle przyczynia się do poprawy optymizmu życiowego, jak widać, nie dotyczy to wszystkich mieszkańców korzystających z rowerów i internetu do ujawniania swoich emocji. Tylko współczuć. Badania w Kopenhadze wykazują, że "rowerzysta miejski" jedzie przez większą część czasu z

                w środowisku rowerzystów takie osoby zdarzają się także, ale nie sądzę, by Twoja opinia była reprezentatywna. Jazda rowerem zwykle przyczynia się do poprawy optymizmu życiowego, jak widać, nie dotyczy to wszystkich mieszkańców korzystających z rowerów i internetu do ujawniania swoich emocji. Tylko współczuć. Badania w Kopenhadze wykazują, że "rowerzysta miejski" jedzie przez większą część czasu z prędkością pozostającą w przedziale od 15 do 23 km/h, nie stwarzając poczucia ryzyka dla pieszych, którzy poruszają się obok na wielu ciągach pieszo-rowerowych funkcjonujących w tym pięknym mieście.

                • 4 3

              • pewnie o problemach z emocjami wiesz więcej, ja się nie znam, ale

                standardowa jezdnia kopenhaska, zgodnie z ich przepisami zawiera:
                - jezdnię samochodów
                krawężnik (2cm)
                jezdnię rowerów
                krawężnik (sic!) (2cm)
                chodnik, z elementami jezdni (sic!) dla
                wózków, rolkarzy, walizkarzy, dzieci na rowerkach itp

                nam do nich daleeeko, my wciąż nie zeszliśmy z drzewa
                i wciąż mamy hirsutyzm i ogony

                oraz kult fury

                • 3 1

              • rowerzysta miejski w Kopenhadze nie korzysta w ogóle z chodników.

                Zmyślasz. Nigdy tam nie byłeś.
                Jeździ jezdnią lub odseparowanymi trasami od chodnika. i nie musi hamować co kilka metrów bo jakaś przeszkoda stoi na trasie.
                Co ty wiec do czego porównujesz? Ich zawsze proste trasy do naszych esów floresów czy wspólnych pieszo-rowerowych wąskich chodniczków? nie chodzi o prędkość maksymalną tylko o płynną jazdę. Tam się rozpędzasz do 20kmh jedziesz. U nas się nie da. Co kilka metrów jakaś przeszkoda cie czeka.

                • 2 1

    • zgadza sietylko totalne dzbany pustaki chcą by rowery jeżdziły ulicami i wdychały spaliny . (2)

      I jeszcze jedno do pustaka niżej ,ja dzbanie z roweru korzystam cały rok więcej niż ty i zanim się urodziłem gimbusie i drogi rowerowe musza być poza ulicami i niema zdanego powodu by były proste .to ze tak nie jest to zwykła fantazja urzedasów

      • 2 8

      • Ale się pisać nie nauczyłeś (1)

        To logiczne na polskiego Janusza, że droga nie może być częścią drogi. Bo zabierze miejsce na twoja skodę w gazie

        • 3 1

        • Jeździł, zanim sie urodził!!! Magik!

          • 3 0

  • To jakaś tragedia (3)

    Pięknie w mieście tak naprawdę dla rowerzystów nie robi się prawie nic a z info w artykule wynika że rowerzyści to oczko w głowie miejskich urzędników.
    Taki chwyt marketingowy.
    Jakie to jest żałosne.

    • 25 8

    • (1)

      ,,oficerowie'' rowerowi i ich wspoółpracownicy muszą udowadniać swoją rację istnienia bo nie pracują w Urzędzie Miasta za darmo.. W zeszłym roku były nagrody za MEVO, za ,,wdrożenie'' i pseudokampanie dla korpoludu.. W tym roku lipa więc masz oto taki artykulik o niczym.

      • 2 1

      • a co konkretnie byś zaproponował, szanowny internauto udającego osobę

        posiadającą "zrównoważone", "normalne" poglądy milczącej większości?

        • 0 0

    • Żałosny jest ton twojego wpisu, który nie wiadomo czemu ma służyć

      Artykuł po prostu informuje o podejmowanych działaniach. Niektóre z tych działań mają charakter innowacyjny jak na warunki polskie: po raz pierwszy od wielu lat niektóre z nich polegają na realokacji przestrzeni jezdni na rzecz poprawy komfortu i bezpieczeństwa ruchu pieszych i rowerzystów, kosztem przestrzeni dotychczas zdominowanej przez parkujące lub jeżdżące samochody. Jak widać z komentarzy,

      Artykuł po prostu informuje o podejmowanych działaniach. Niektóre z tych działań mają charakter innowacyjny jak na warunki polskie: po raz pierwszy od wielu lat niektóre z nich polegają na realokacji przestrzeni jezdni na rzecz poprawy komfortu i bezpieczeństwa ruchu pieszych i rowerzystów, kosztem przestrzeni dotychczas zdominowanej przez parkujące lub jeżdżące samochody. Jak widać z komentarzy, decydenci miejscy muszą walczyć na kilku frontach: z nawiedzonymi rowerzystami, którzy ich krytykują za tworzenie udogodnień przy jezdni (bo rowerzyści będą wdychali spaliny), z osobami cierpiącymi na samochodozę, szczującymi na rowerzystów na wiele różnych sposobów, z pseduobrońcami pieszych, którzy nie wyobrażają sobie normalnych relacji między pieszymi a rowerzystami w przestrzeni miejskiej. Tę listę pseudoobrońców dotychczasowej "normalności" można by przedłużać, ale to strata czasu. W każdym razie jakaś refleksja się pojawia.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.