Opinie (101) 2 zablokowane

  • (4)

    Fajne autko,mam 500 zeta,kupuje.

    • 12 52

    • za 500 zeta kup sobie rower i to z dolnej półki :D

      • 20 2

    • Troll

      Troll,domator znowu nadaje.

      • 14 1

    • za pińcet to bierz Karyne i brajana na zakupy do galerii handlowej

      • 5 0

    • Teraz z tymi papierami jest śmiało wart 40 tys zł... A jak nie to za 5 lat będzie

      • 1 0

  • Maluch mój pierwszy samochód... (4)

    Co to był za jazda!
    Urywająca się linka gazu (podłączona do dźwigienki ssania na szybko aby dojechać)
    Wiecznie spadająca rura ogrzewania i szyby wewnątrz skute lodem od środka...
    Zrywające się przeguby.

    No ale jechało się :)

    • 82 3

    • (1)

      Linka gazu w moim fiaciku nie urwała sie nigdy, za to linka rozrusznika kilka razy. Do odpalenia słuzyła mi szczotka zmiotka, która wciskałem dżwignie rozrusznika.
      No i odklejajaca sie podsufitka. Przez 3 lata jeździłem bez problemów, potem łozyska przednich kół, zwrotnice. Kupiłem w 1980 jeździłem sporo i przez 5 lat wiekszych problemów nie było.
      Jazda zimą to było wyzwanie. Przy dużych mrozach ogrzewanie nie wyrabiało, okna zaparowane, opony zdarte...

      • 17 0

      • Większość użytkowników maluchów jeździło z kijem w aucie, właśnie do rozruchu. Te linki tak często się zrywały, że w warsztatach wszystkie posprzedawali. :)

        • 3 0

    • urywająca?

      chyba miałes pecha. W dwóch maluchach, którymi jeździłem linka rozrusznika urwała mi się tylko raz. Na ten przypadek woziłem w samochodzie kawałek kijka. Rura od ogrzewania? Nigdy. A przeguby trzeba było systematycznie smarowac i sie nie urywały :)

      • 1 2

    • Pamiętam te strzelając

      • 0 0

  • Szkoda, że tylko takimi rupieciami może pochwalić się nasza rodzima motoryzacja (4)

    w tych latach za wodą jeździły ponad 300 konne muscle cary z widlastymi 8 cylindrowymi jednostkami, które mają dźwięk, że aż ciary przechodzą. Ceny pokazują, że w Polsce za komuny było podobnie jak teraz, aby kupić nowe auto trzeba było jakieś 20 wypłat :)

    • 53 12

    • (1)

      No i po co ci 300 koni. Gdzie chcesz tym jeździc? Musisz miec nowe auto? W PRL nie mogłeś kupić auta ot tak, za gotówkę. musiałeś mieć talon (tylko dla wybranych) lub za $$ w Pewex. Pozostawała giełda, lecz tam lekko uzywane polskie auta były droższe niz w Polmozbycie.
      Obecnie samochód opuszczający sklep juz traci na wartości, wtedy zyskiwał, i to sporo. Takie to były smieszne czasy. Ludzie kombinowali i jeździli

      • 9 7

      • No takie były czasy. U nas przed blokiem dwuklatkowym -132 mieszkania a ojciec parkował samochód wzdłuż krawężnika a samochody stały po 2 metry od siebie.

        • 1 0

    • 300 koni z 6 litrów to wynik niewiele odbiegający od malucha...

      • 11 4

    • Haha gdybyś był świadomy to byś wiedział że nie tylko...

      Polskich pięknych aut było kilka. Istnieją w muzeach i niestety były prototypami ale istnieją

      • 0 0

  • (2)

    Troche tych maluszków jeździło po kraju. Pewnie jeszcze gdzieś w "krzakach" pare sztuk jest.

    • 26 1

    • na chyloni na ul. gniewskiej przy skrzyzowaniu z ul. starogardzcką

      stoi opuszczony od lat maluch. pewnie właściciel zmarł.

      • 2 0

    • oczywiście, i nawet starsze ;) kupowane za dolary - ale ten też ładny

      • 0 1

  • Jak to jest z czarnymi tablicami, dało się przerejestrować auto na siebie i mieć je wpisane do dowodu? (3)

    • 16 0

    • ładnie odrestaurowane brawo!

      dobrze, ze nie "amerykanskie tablice" te male ;) czarne- klasyka.

      • 3 1

    • Pewnie nie przerejestrował (1)

      I wozi w schowku umowę

      • 9 0

      • Tam nie ma schowka. Jest pułka z głośnikiem.

        • 3 0

  • fajnie

    kolejny kaszlak uratowany.

    • 34 2

  • To nie prawda że już nie ma , ostatnio odrestaurowany w 3 city to Fiat126p lazurek (niebieski) (2)

    poszukajcie na Facebooku , tu zrobiony a po 2 latach trafił do Chicago .

    • 6 1

    • Gdzie na promie uszkodzili pas przedni..

      • 4 0

    • ten ma nie zadbany silnik a lazurek miał miód mailinę ..wygląda na jakiś przyjacielski artykuł

      • 0 0

  • (11)

    Kiedyś to były auta z duszą, a nie taka masówka jak w dzisiejszych czasach

    • 21 20

    • (5)

      Faktycznie
      Szrot przestarzały w czasie produkcji.
      Kup se syrene i jeździj dalej z duszą.

      • 8 9

      • (4)

        Wolałbym zadbaną syrenke niż 20-letnie BMW

        • 5 4

        • Nie żebym był jakimś fanem

          Ale jak masz się dostać z punktu a do b, jednak to bmw dowiezie Cię dużo sprawniej...

          • 5 2

        • (2)

          Do czasu kolizji...

          • 1 0

          • to bmw powoduje kolizje? (1)

            czy kierowca?
            myslisz ze gdybys nagle przesiadl sie do bmw to bys sie rozbil na drzewie?

            • 0 0

            • Nie musisz spowodować wypadku żeby w nim uczestniczyć

              A jak strefa zgniotu się kończy na tylnym zderzaku...

              • 1 0

    • Grubo ponad 3.3 mln wyprodukowanych maluchów (i to tylko w Polsce) to nie była tania masówka? (1)

      • 4 0

      • Do tego tandeta

        • 1 1

    • hahah ja wiem, że sentymenty itd., ale głupszego komentarza to dawno nie czytałem...

      • 1 2

    • Z duszą? Domyślam się że każdy samochód był kiedyś wyklepywwny ręcznie a tapicerka była dopieszczona przez szwaczki. Nie przesadzaj człowieku. Każdy wspomina młode lata z sentymentem ale nie dajmy ponieść się fantazji

      • 2 2

    • Wiesz co?

      Wolę masówkę. A ty jezdzij socjalistycznym autem z duszą

      • 0 0

  • Jaki on oryginalny jak przedni pas już wspawany :(

    • 13 3

  • przedni znaczek jest nieorginalny od tego rocznika (1)

    • 13 4

    • od polowy 77r wychodzily z tym emblematem

      • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.