Białe BMW G0 SRT (?)
Hej,
postanowiłem napisać to jako ostrzeżenie. Może ktoś się natknie na tego "pana". Powstrzymam się od przekleństw tylko dlatego żeby moderator forum tego nie wyciął.
Generalnie jestem osobą bardzo wyrozumiałą, ale jak ktoś łamie przepisy a potem jeszcze zachowuje się jakby zrobił wszystko dobrze to już mi ręce opadają.
Wyjeżdżając dziś z jednego z Gdańskich centrów handlowych stanąłem na lewoskręcie, a na prawo skręcie stanęło białe BMW (z tych nowych) o numerze rejestracyjnym (o ile dobrze zauważyłem, ale coś w ten deseń) "G0 SRT". Ruszając w lewo chciałem dojechać do ostatniego pasa (lewy zanikał) a białe bmw również skręciło w lewo i gdybym akurat przypadkiem nie spojrzał to podejrzewam że było by na mnie.
Cała sytuacja ok, zdarza się, czasami łamie się drobne przepisy bo np. się pomyliło, nie zna ulicy itd. ale ten osobnik po tym jak mu pokazałem że coś jest nie tak i trąbnąłem otworzył szybę i zaczął wykrzykiwać zwroty typu "Chcesz zaraz dostać wp......l?". Po takim czymś to mi ręce opadają.
Może ma za dużo kasy i mu się pomieszało w głowie. Tak czy siak radzę go omijać szerokim łukiem.
Szkoda gadać...
postanowiłem napisać to jako ostrzeżenie. Może ktoś się natknie na tego "pana". Powstrzymam się od przekleństw tylko dlatego żeby moderator forum tego nie wyciął.
Generalnie jestem osobą bardzo wyrozumiałą, ale jak ktoś łamie przepisy a potem jeszcze zachowuje się jakby zrobił wszystko dobrze to już mi ręce opadają.
Wyjeżdżając dziś z jednego z Gdańskich centrów handlowych stanąłem na lewoskręcie, a na prawo skręcie stanęło białe BMW (z tych nowych) o numerze rejestracyjnym (o ile dobrze zauważyłem, ale coś w ten deseń) "G0 SRT". Ruszając w lewo chciałem dojechać do ostatniego pasa (lewy zanikał) a białe bmw również skręciło w lewo i gdybym akurat przypadkiem nie spojrzał to podejrzewam że było by na mnie.
Cała sytuacja ok, zdarza się, czasami łamie się drobne przepisy bo np. się pomyliło, nie zna ulicy itd. ale ten osobnik po tym jak mu pokazałem że coś jest nie tak i trąbnąłem otworzył szybę i zaczął wykrzykiwać zwroty typu "Chcesz zaraz dostać wp......l?". Po takim czymś to mi ręce opadają.
Może ma za dużo kasy i mu się pomieszało w głowie. Tak czy siak radzę go omijać szerokim łukiem.
Szkoda gadać...

