Niesamowicie podoba mi się to z facetem z białym kombinezonie, w meloniku i z parasolką, siedzącym na schodkach... no wehikułu czasu chyba. Gapię się na nie i gapię, a gęba mi się szczerzy :)
I to pierwsze, z klatkami jest bardzo intrygujące. Szukałam szukałam, aż znalazłam. To jest coś w rodzaju szatni :)) Wielki hol z opuszczonej kopalni węgla w Zeche Hugo w Niemczech. W tych wiszących na łańcuchach klatkach górnicy trzymali swoje ubrania, buty i rzeczy osobiste. Klatki zamykali i zawieszali wysoko. Dopiero kiedy skończyli pracę, klatki były spuszczane na dół. Każda ma swój numer, podobno do ponad 4700.
A poza tym tym aaaaaaa!!
Opuszczone rosyjskie latarnie morskie. Polarne i nuklearne :)
Polecam przeczytać całą historię nad obrazkami.
http://englishrussia.com/index.php/2009/01/06/abandoned-russian-polar-nuclear-lighthouses/