Niestety muszę oddać psa
Jestem współwłaścicielem pieska Jacka Rassella teriera Laki się wabi niestety o 1,5roku próbujemy go wychowac. Pies ma 2 lata i od 1,5roku wybral sobie mnie i nikogo więcej nie szanuje. Na dzieci warczy wyskakuje i szczeka. Mnie tez juz ugryzł bo myślal ze to mój syn. Mądry jest bardzo ale traktuje się jako alfa i zsdzic w domu chce. Nie umiemy sobie poradzić. Chłopcy rano jak nie pójdą do łazienki gdy jesteśmy później maja z tym duży problem bo pies ich nie wypuszcza z pokoju. Idzie z nimi na podwórko a gdy wraca nie da się im rozpiąć. Szczeka i warczy prawie caly dzien. Może chciałbym ktoś dorosly takiego pieska W domu nie może być dzieci. Proszę mnie nie oceniać bo robie to z bólem serca. Jak nikogo nie znajdę sprobuje tez kastracji moze to coś pomoże. Myślę o obrozy trenerskiej takiej pod napięciem. Pies byl karcony juz wiele razy - szkoda mi go bo on jakby nic się nie uczy. Biegnąc za karę do swojego legowiska czesto podsikuje i głośno szczeka. Nie mamy z nim lekko a codziennie jest na długim spacerze.