Paweł Kunda - ocena
Pracuję w szkole Fregata od kilkunastu lat, uczęszcza do niej moich dwóch synów. Takich relacji z kolegami, takiej atmosfery jaka jest w każdej klasie trudno szukać dziś gdziekolwiek. Absolwenci o wysokim poczuciu wartości siebie, w rewelacyjnej formie psychicznej i fizycznej. Absolwenci, którzy w zdecydowanej większości trafiają do szkół pierwszego wyboru, niejednokrotnie jako laureaci konkursów wojewódzkich z ogromnej ilości przedmiotów. Szkoła, gdzie na przerwach wolno wszystko (grać, wspinać się, skakać, itd), a jedyny zakaz dotyczy telefonów. Bez dzwonków od zawsze. Z codziennymi przerwami na zewnątrz ponad 30 minut dla każdej klasy, niezależnie od pogody, w lesie i w parku. Z techniką gdzie nawet najmłodsi mają dostęp do narzędzi, których nie powstydziłyby się warsztaty na politechnice. Z dbałością o sprawność i zdrowie do tego stopnia, że mury opuszczają dzieci praktycznie bez nadwagi. Szkoła wychowująca po prostu zaradnych, radosnych i pełnych pasji chłopaków.
Placówka w której samodzielność jest priorytetem, sprawczość i niezależność nie są tylko sloganem na facebookowym profilu. Szkoła, gdzie są porażki i która popełnia błędy, których nie ukrywa pod dywanem. Szkoła Życia.
Placówka w której samodzielność jest priorytetem, sprawczość i niezależność nie są tylko sloganem na facebookowym profilu. Szkoła, gdzie są porażki i która popełnia błędy, których nie ukrywa pod dywanem. Szkoła Życia.