Samotny tata

Czy samotny tata po 30stce jeszcze może poznac kogoś???Dodam,że dzieci na codzień mieszkają ze swoją matką,ja je odwiedzam w tygodniu i zabieram do siebie na weekend....dałem kilka razy ogłoszenia,ale bez skutku...dodam,że nie interesuja Mnie seks przygody,szukam stabilizacji,w perspektywie związku partnerskiego na dobre i na złe....
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 10

Re: Samotny tata

dla wielu ludzi mocno poranionych to nie jest dobre miejsce
na szukanie ciepła i zrozumienia
za dużo ludzi lubi szybko wytknąć komus jego niedociagniecia,małe wady--aby samemu podnieść w ten sposób swoje własne niepewne samopoczucie--/mam racje wiec jestem na podium/

jeśli ktoś jest cham-to należy się
ale można natrafić na nadwrażliwego lub nadwrażliwego w danym miejscu--i jeszcze mu dokopać
ja chrzanie taka szczerość,która rozdrapuje ledwo zabliźnione rany
lepiej ugryźć się w jezyk
czasem 1 niepodanie reki i szczerość dobija na amen--taki dosłowny,
poznałam takie osoby,juz ich nie ma
--
nie oceniajmy na minus ludzi,których nie znamy,nie mówmy do nich"jestes taki..siaki..rzygac mis ie chce.."
jeśli nie jesteśmy pewni ,ze mu się należy i tylko to może go nauczyć nie być swinia wobec innych[czy autor jest az taki!TUTAJ?!)-
-----
POCHWAŁA NA WYROST NIE ZASZKODZI
ZŁA OCENA TAK

----
w wieku ok 45 lat zmarła na nowotwór kobieta,która oceniano jako wyrafinowana kobiete,dla której mezczyzna to był portfel,która wg ludzi była niezaradna i ciagle popełniała błędy---
a prawda była taka----- potwornie wykorzystywana w dzieciństwie przez własnego ojca,że dziw że dozyła tych 45 lat
NIKT Z BLISKICH NIE DOCIEKAŁ PRAWDY,KAZDY OCENIAŁ PO WIERZCHU,nie znając całej reszty człowieka-----
nie znalazł się nikt kto rzetelnie i z sercem do niej podszedł,nikt w pore...
ludzie pohamujcie się z ocena....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

Żartujesz Sissel :-)) Skoro jest Ich czterech-przepraszam pozostałych trzech za oszczerstwa :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

Niewidoczna... na Forum jest w tej chwili chyba czterech userów :)
Wątek o którym wspominasz nie był zdaje się jego autorstwa... W tej chwili jednak trudno to zweryfikować. Pewności nie mam, zwyczajnie jest to poza obszarem moich zainteresowań.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

>User---napisał post w dziale "poznajmy się"--bo chce kogos poznac!
nie chce przygodnego seksu ani zabawy na chwile

Czyżby? w takim razie nie wiem co sądzić o wątku, który założył w dziale towarzyskim. Nie wspominając również o tym, który nagle zniknął 2 dni temu..
Oczywiście nie potępiam bo każdy ma swoje potrzeby, facet jest sam, więc dlaczego nie miałby szukać takich rzeczy. Ale..jakoś trochę mi się to kłóci właśnie z tym wątkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Samotny tata

mówimy o autorze postu i o o tym ,co napisał Artur?
czy ogólnie?
bo ja odniosłam się do tego co u góry---piszesz,że @A.JEST SZCZERY I NIE OSZUKUJE czy jak mam to rozumieć,jego wypowiedz-pierwsza odnosiła się do AUTORA
CZY OGÓLNIE?
obraził się na A I PRZEZ A. i wcale mu się nie dziwie
gdzie koloryzuje,w czym??--ja nigdzie tego nadal nie widze
dla mnie-ON ZREZYGNOWAŁ I TYLE
nie polemizuje z osoba,która wydala o nim sad , nie znajac go,nie wiedzac jakim jest ojcem,z jakiego powodu nie jest z matka swoich dzieci------czy miał prawo jego oceniac w taki sposób--SZCZERY ale nie wiemy CZY ZGODNY Z PRAWDA
a autor się obraził---
czyz nie ma prawa?
kogo tym obraza,że się obraził:) albo oszukuje sciemnia,zakoloryzował cos tym,ZAKOLORYZOWAŁ SIEBIE?
?gdzie i jak?
----
---nie znam obydwu
i obaj mogą być lepsi ,gorsi jako partnerzy--ja tego nie wiem
-----
User---napisał post w dziale "poznajmy się"--bo chce kogos poznac!
nie chce przygodnego seksu ani zabawy na chwile,napisał SAMOTNY TATA--a mógł uzyc słowa----jestem ojcem i samotnym człowiekiem-nie byłoby to samo?tyle,że ktoś wcześniejsze,mnie scisle ujecie --zinterpretował po swojemu-miał prawo
jednak autor nie kłamał
napisał,ze widzi się z dziecmi PRAWIE CODZINNIE---Artur---NIE JEDEN raz powtarza,że "weekendowy tatuś"
próbował wielokrotnie-ja sam pisze w necie[nie napisał że na zywo nie próbuje kogos poznac!jak sugeruje A.!)
--
dla mnie nie ma zadnej szczerości w odniesieniu do autora--sa jakies domniemania uznane za pewnik
a reszta wypowiedzi odnosi się do" INNYCH "WEEKENDOWYCH TATUSIÓW" do których wpieliscie na siłe autora watku
----
A JESLI ON jest dobrym ojcem,był dobrym mezem i np. był zdradzony?
i zupełnie nie zasługuje na TEN RODZAJ SZCZEROSCI jaka mu zapodaliście ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

Ja też nie napisałam, że kłamie, że jest oszustem bo tego nie powiem nie poznając go. Nie oceniam kogoś nie mając do tego podstaw. Chodzi o to, że koloryzuje, ubarwia, gdy ktoś zapyta sie o jakieś jego słowo obraża sie itd. itp.

Nikt nie napisał oszust ani kłamca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

nie zgodze się z toba,ze można wyczytać z drukowanego słowa
o osobie wiele----mozna przypuszczać wiele
a to róznica
ze słowa PISANEGO RECZNIE można wyczytać o wiele więcej,
nadal jednak to za mało na 100%ocene
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

z postu nie wynika żadne kłamstwo,no chyba ,że wiecie więcej niż jest tu napisane?
a ja bazuje tylko na tym -co tu jest i nie widze tu zadnego oszustwa..
-
doświadczyłam naprawdę dużo i staram się ogladac z każdej strony-
cenie sobie szczerość i jestem wręcz obrzucania mianem "zbyt szczerej i dosadnej"
i jeśli z tego co user tu napisał wynikałoby ,że kłamie i oszukuje--to zgodziłabym się z toba
ale ja tego nie widze--pokaz mi gdzie kłamie,sciemnia,oszukuje?
---
ludzie sa b.czesto inni niż jawia się tutaj -ogólnie w necie
ja to wiem i tego doświadczyłam
ktoś,kto wydaj eci się super--okazuje się ,że jest super ale w pisaniu,gawedzeniu--poza tym niekoniecznie
i na odwrót-ktoś,kto jest cienki w pisaniu i wyrazaniu siebie może być interesującym w rzeczywistości
moim zd.za mało TU jest przesłanek,żeby stwierdzić że autor to oszust i jakas zyciowa niedojda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

isztar@ a kobieta może uderzyć mężczyznę?

Zauważam, że często kobiety zachowują sie agresywnie, a jak mężczyzna odpowiada tym samym to od razu męski bokser. Bądżmy sprawiedliwi. Mężczyzna nie powinien bić kobiety, ale kobieta mężczyzny również.

Męskość nie odnosi się tylko i wyłącznie do siły, i często silny facet nie jest dla mnie męski ani godny uwagi. Mężczyzna oczywiście według mnie powinnien być zasadniczy, szczery i odpowiedzialny. Resztę zalet i wad mogę pominąć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

isztar@ nie chamstwu tylko szczerości, a to różnica.

Przeraża mnie to, że ludzie oszukują nawet samych siebie. Najbardziej czego w sobie i w ludziach nienawidzę to obłuda. Jeżeli ktoś krytykuje moje zachowanie to najpierw zastanawiam sie czy tak robię faktycznie. Ludzie przedstawiają się zupełnie inaczej niż jest w rzeczywistości, i mają do tego prawo, ale zamiast starać się być lepszym, zawsze można sie oszukiwać, że lepszym sie już jest :D albo usprawiedliwiać zwoje wady.

isztar uważasz, że lepiej koloryzowac niż powiedzieć prawdę?

W tych czasach to może dziwne, ale ja wolę usłyszec prawdę o sobie i może coś zmienić w sobie, niż słyszeć kłamstwa na swój temat.
Nie ukrywam, że mam trudny charakter, jestem zasadnicza, ale więcej u mnie można zdziałać prawdą niż mydleniem oczu.

Potrafię przyznać się do swoich błędów i bronić swoich poglądów.
Gdybyś obserwowała ludzi, słuchała ich to zauważyłabyś ile można wyczytać o osobie w tym co mówi, jak mówi i jak się zachowuję. Nie mówiąc o tym jak to się odnosi do rzeczywistości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

czasem facet dajacy z liscia drugiemu facetowi
potrafi strzelić i kobiecie
i tyle z tej meskosci mamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

wg mnie Artur "wyraźniej "się przedstawił
a krótkie lakoniczne wypowiedzi autora watku moim zdaniem znacza tyklo tyle----rezygnacja i przykre doświadczenia...
czy to oznacza,że niemęski jest?
ze uzala się nad sobą?
ze kogos obraża?
gdzie te cechy widać?
i czemu tak chętnie panie przyklaskujecie chamstwu?
to takie meskie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Samotny tata

@isztar

przecież nikt tu nie wydał żadnego wyroku :)

Nie oceniamy osoby, tylko jej wypowiedzi. Każdy z nas "przedstawia się" poprzez to co pisze.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

jak szybko szafujecie wyrokami o osobach
których nie znacie
ja zupełnie nie rozumiem na jakiej podstawie wywnioskowałeś Arturze,ze autor jest taki a siaki.
poza tym JEST SAMOTNYM TATA
tyle, że nie samotnie wychowującym dzieci
czy gdzies jest napisane inaczej?
nie rozumiem tez poklasku pod twoim psychologicznym portretem -dla mnie dałes popis niby swojej meskosci
nie zwazajac na to,że MOZE WŁASNIE KOGOS BARDZO KRZYWDZISZ
i daleki jesteś od prawdy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Re: Samotny tata

@Artur - zgadzam się z twoją wypowiedzią w 100%.

Jak widzisz kulturalnie tez można :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

Artur ... to mnie zszokowałeś :) Zgadzam sie w pełni z tym postem jak i wcześniejszym. Najważniejsze to wyznawać zasadę "prawdę trzeba mówić głośno" :D

Prawda to prawda, czysta czy brudna, prawda to zawsze prawda, dlatego Artur jedyne co mogę zrobić to pogratulować odwagi, że ją napisałeś.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

Nie spodziewałem się, że moja wypowiedź będzie miała jakikolwiek wpływ na razwój wydarzeń w tym wątku, a tu patrzę, że ruch się zrobił. Jak miło :)

Dla niektórych moja poprzednia wypowiedź była niegrzeczna, niekulturalna, wręcz wulgarna - zapewne coś w tym jest, dla każdego z nas granica mieści się w innym miejscu (podobnie jak z moralnością, każdy ją ma, ale nie każdy ma tę samą). Podsumówując, nie jestem poetą, tylko zwykłem facetem, nazywam rzeczy zwyczajnie po imieniu czy się to komuś podoba czy nie.

Przyznam , że nie spodziewałem się tego, że autor wątku po wygarnięciu mu wprost pewnych zachowań zwyczajnie się obrazi... chociaż to nie jest obrażenie się, tylko tzw, "foch" - stan ducha występujący u Kobiet oraz zniewieściałych, niepewnych siebie "mężczyzn" (w cudzysłowie bo nie jestem pewien czy to dobre określenie, jak napiszę po swojemu znowu będzie raban, że przeklinam etc). Foch autora wątku w związku z moją wypowiedzią, świadczy o kompletnym braku empatii u tego osobnika. Osoba ta nawet przez chwilę nie zastanowiła się dlaczego jest tak a nie inaczej odbierana przeze mnie (i nie tylko). Wszyscy są źli, tylko nie on. W mojej opinii ten osobnik jest skrajnym egocentrykiem.

Osobniku, egocentryku, teraz zwrócę się wprost do Ciebie i wyjaśnimy kto kogo tu obraża:

Samotnie wychowujących rodziców (głównie matki) w tym wątku obrażasz Ty sam. Po pierwsze, porównujesz się do nich, a nie jesteś samotnie wychowującym dzieci rodzicem. Wielu "alimenciarzy", zgotowało samotnym mamom piekło w życiu więc "weekendowy tatusiu" nie masz z kim się równać... Sam w złośliwy sposób napisałeś, że samotnym mamom niemalże w głowach się przewraca (moja interpretacja: cyt."proponuję zawsze najpierw spojrzeć na siebie...") bo szukają nie wiadomo czego... Skoro Ty nie wiesz czego one szukają, to ja powiem Ci czego one na pewno nie szukają: łajzy, która potrafi myśleć tylko o sobie. Już raz przez takich przechodziły, i nie chcą żeby to się powtórzyło.. (Ot, cała filozofia). Co jest w tym złego, że szukają stabilności i bezpieczeństwa dla swojej rodziny? Co jest dziwnego w tym, że patrzą jak sobie potencjalny partner radzi w życiu (wprost: czy i jaką ma pracę i ile zarabia)? Tu chodzi tylko i wyłącznie o przyszłe życie jej i jej dzieci - to jest naturalny odruch każdej matki, która chce jak najlepiej dla swojego potomstwa. Z kolei fragment Twojej wypowiedzi cyt."nie wiadomo jakiego ciacha,najlepiej z willą basenem" zniża te kobiety do poziomu ... (i znowu nie mogę po imieniu bo będzie raban).

Teraz napiszę Ci co myślę o Twoim pierszwym poście, rozpoczynającym ten wątek. Niestety odpowiedź będzie nieco naokoło i haotyczna, bo inaczej się po prostu nie da.

Każdy może ułożyć sobie życie na nowo, ale pod warunkiem, że posprząta stary bałagan. Zamiatanie pod dywan to za mało. Zacznij od uporządkowania spraw z byłą partnerką i z dziećmi. Zrób tak, aby Twoje życie było poukładane i przewidywalne dla nowego partnera. W tej chwili w Twoim zyciu panuje zwyczajny bałagan: pracujesz, po pracy spotykasz się z dziećmi (i przy okazji z byłą). Gdzie tu jest miejsce i czas dla nowego Partnera? Dodam, że niemal codzienne spotkania z byłą (sam twierdzisz, że dzieci odwiedzasz prawie codziennie) nigdy nie spotkają się z aprobatą nowej partnerki, której de facto poświęcisz mniej czasu niż byłej. Jeśli jesteś dobrym ojcem, osobą odpowiedzialną, z mamą dzieci masz dobry kontakt to może zamiast bawić się w "weekendowego tatusia" porozmawiaj z nią i ustal opiekę naprzemienną np. tydzień na tydzień. Najlepiej jest to zrobić również sądownie. W ten sposób przez tydzień będziesz miał dzieci tylko dla siebie i nie będzie w pobliżu Twojej byłej. Spotkasz się z nią tylko raz w tygodniu, przy "przekazaniu" dzieci. Z kolei, gdy będzie tydzień Twojej byłej na opiekę Ty sam będziesz miał mnóstwo czasu na to by poświęcić go nowej partnerce. Jeśli podliczysz wszystko do kupy to sam zobaczysz, że nie dość że więcej czasu de facto w miesiącu spędzisz z dziećmi, to jeszcze spokojnie będzie mógł się umówić z nową osobą, zaplanować wspólny wyjazd, weekend itd.
Jak już to zrobisz, to wtedy będziesz mógł powiedzieć, że wychowujesz dzeci (ale dalej nie samotnie :P ). I na pewno będziesz wyglądał w oczach kobiet na mężczyznę, a nie ... Tak czy siak, to dopiero początek drogi...
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

@Cross - Być może. Ale mógł tą rację ubrać w bardziej oględne słowa.

Nawet nie oględne, ale bardziej kulturalne i tyle....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

@przymorzanin - mi się wydaje, że to nie jest brak zdecydowania, tylko obrona. Najlepiej powiedzieć, że jestem singlem, bo mi to odpowiada.
Mi np. wcale do końca nie odpowiada (chociaż ma i swoje dobre strony), nie wiem, czy uda mi się znaleźć odpowiedniego faceta, ale nie będę się tłumaczyła, że tak jest, bo tak jest super.

Zgadzam się, że wypowiedź Artura jest może i zgodna z prawdą, ale trochę w niekulturalny sposób to powiedział.

Ja też nie rozumiem wielu wypowiedzi @usera i nie są one spójne ze sobą. Chyba jednak ma ciśnienie na poznanie babki, bo moja i @Mamy30plus propozycja mix'a nie spotkała się z aprobatą :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Samotny tata

Heh, ja wlasnie sprawdzilem, czy mozna jednoczesnie popierac i nie popierac opinii. Nie da sie, wiec pozostalo poparcie dla wypowiedzi Artura. Nie to, zebym nie mogl sie zdecydowac, ale z jednej strony popieram glowna mysl autora, a z drugiej strony nie pochwalam tonu wypowiedzi. Z drugiej strony moze taka wlasnie terapia wstrzasowa @userowi by sie przydala: cios z liscia w twarz, albo (jakby to bylo w Monty Pythonie) cios gumowym kurczakiem. Jestem facetem, wiec sciezki kobiecej logiki sa mi nieznane, ale wydaje mi sie, ze @user robi sobie slaba reklame, przedstawiajac sie jako czlowieka niezdecydowanego i nieporadnego niestety. No i ta niekonsekwencja: najpierw chce stabilnosci w zwiazku partnerskim, potem pisze, ze bycie singlem nie jest takie zle, a w koncu, ze byciem singlem mu odpowiada.. Ech, zdecyduj sie czlowieku. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Nowe znajomości w Gdańsku kto ma ochotę pogadać? (11 odpowiedzi)

Cześć wszystkim! Mam na imię Jarek, mam 24 lata i mieszkam w Gdańsku. Od jakiegoś czasu czuję,...

Osoba trans poszukująca bratniej duszy - trójmiasto i nie tylko (75 odpowiedzi)

Cześć! Szukam kontaktu do wszystkich osób, przy których mogłabym się zrelaksować, spędzić miło...

Szukam nowych znajomości (3 odpowiedzi)

Hej, ostatnio czuję się samotny, więc postanowiłem zamieścić tutaj post zobaczymy co się wydarzy...