Kiedy został otworzony Kebab Star, naprawdę byłam zaskoczona smakiem tamtejszego kebabu, którego szybko nazwałam "najlepszym". Dziś chyba jednak tego nie powtórzę. Odkąd wróciłam do domu po zjedzeniu zupy, na którą miałam ochotę od dłuższego czasu, ciągle odbywam wycieczki do toalety:) w dodatku potrawa była mało wyrazista, chłodna i na jej dnie było coś bliżej niesprecyzowanego:) z kolei pita miała smak, jakby trochę czasu odleżała, po prostu "zajeżdżała pleśnią". Jedyną rzeczą, jaką dokończyłam w jedzeniu, był ajvar, który i tak nie był fantastyczny, bo nie był nawet schłodzony. Lepszą jakością nie grzeszyły kebaby, które wzięłam z mamą na wynos, siostra zjadła swojego prawie w całości, a później szybko okazało się, że jej tortilla była prawie surowa, przez co dziewczyna miała podobne problemy żołądkowe, co ja. W każdym razie nikomu w żadnym wypadku nie odradzam wstąpienia do Kebab Stara, mam nadzieję, że to tylko piątek trzynastego w poniedziałek dwudziestego czwartego;) i obsługa ogarnie się tak szybko, jak się "skiepściła"