Re: ***WAKACYJNE MAMUŚKI 89***
iwona burgraff
(17 lat temu)
no ja sie w necie naczytalam i sie przestraszylam troszke- byc moze nie potrzebnie.
oto fragment art:"
Indukowanie porodu
Indukcja porodu znana była położnym od wieków, ale na masową skalę zaczęto ją stosować od połowy lat 1950., kiedy udało się uzyskać syntetyczną oksytocynę. Początkowo jej stosowanie ograniczano do przypadków koniecznych, np. przedłużającej się ciąży (powyżej 44. tygodnia). Dość szybko jednak zaczęto stosować oksytocynę w innych sytuacjach, u coraz większej liczby kobiet, aż wreszcie stała się ona w wielu krajach rutynowo aplikowanym środkiem dla wywołania lub przyspieszenia porodu, co potwierdziły badania Światowej Organizacji Zdrowia (za: Wagner 1994). Przykładowo w Grecji stosuje się oksytocynę w 80% porodów, w Finlandii - w 41%, w Australii - w 37%, w Wielkiej Brytanii - w 20%.
Rutynowe wywoływanie porodu przynosi, zdaniem badaczy, więcej zagrożeń niż korzyści. Dr Turnbull, którego prace empiryczne opublikowane w latach 60. przyczyniły się do rozpowszechnienia wlewu dożylnego oksytocyny, stwierdził po 20 latach, zdumiony liczbą porodów indukowanych, iż gdyby wiedział o takich nadużyciach w indukowaniu porodów wahałby się czy rozpowszechnić wynik swoich badań. (za: Wagner 1994)
Badania kliniczne wskazują na następujące następstwa użycia tego syntetycznego hormonu:
1. Hiperstymulacja macicy. W czterech niezależnych badaniach wykazano, że odsetek stanów zagrożenia płodu waha się między 8% a 34% przy porodach z użyciem małej dawki oksytocyny, między 15% a 54% przy dawce wysokiej. (Hourvitz et al.1996, Lazor et al.1993, Muller 1992, Satin et al.1991)
2. Zwiększenie prawdopodobieństwa wystąpienia krwotoku po porodzie. W grupie, w której zastosowano oksytocynę odsetek krwotoków po porodzie wyniósł 25% versus 5% w grupie bez oksytocyny. (Gilbert, Porter and Brown 1987)
3. Zwiększenie prawdopodobieństwa wystąpienia żółtaczki u dziecka. (Singhi et al.1985)
4. Zwiększenie bólu porodowego. (Hemminki et al. 1985) 80% kobiet, którym podano oksytocynę odczuło zwiększenie bolesności skurczy.
Inni naukowcy zwracają uwagę na fakt, że "wskazaniem" do użycia oksytocyny może być również wygoda lekarza lub kobiety - stwierdzono istotną statystycznie różnicę pomiędzy liczbą porodów w ciągu dni roboczych a porodami odbytymi nocą lub podczas weekendów. (MacFarlane 1978, 1984, Evans et al. 1984) Podkreśla się też nadużywanie tego środka bez medycznego uzasadnienia: "Jest mało prawdopodobne, aby 20 - 80% kobiet wymagało indukcji lub przyspieszenia porodu z korzyścią dla jego przebiegu. Istnieją określone sytuacje, w których indukcja porodu jest konieczna: zatrucie ciążowe, stres psychiczny wywołany noszeniem martwego płodu." (Chalmers and Kierse 1991) A także rutynę w jego stosowaniu: "Przyspieszenie porodu z powodu jego powolnego postępu powinno mieć miejsce, gdy inne, prostsze metody nie dały rezultatu. Swobodne poruszanie się rodzącej, możliwość jedzenia i picia są równie efektywne jak użycie oksytocyny." (Keirse 1991)
a oto link do calego artykulu
http://www.rodzicpoludzku.pl/opieka/wyniki_ankiety.html
a teraz juz naprawde spadam bo mezus wola:)
0
0