Re: WĄTEK DLA ZAPRACOWANYCH**111**
nie na zwolnienie raczej się nie wybiorę, czyba, że nie będę już dawała rady. Tu ostatnio wybłagałam 2 dni wolne i to z wilką łaską ;/
Tak się składa, że poniedziałki, środy i piątki są dla szefa dość ważne, bo wtedy są wszyscy pracownicy i najwięcej się dzieje i wtedy jestem potrzebna, łatwiej by było o wolne we wtorek lub czwartek, ale wtedy dla mnie nie pasują, bo wolne łatwiej wziąść jest mi na koniec tygodnia, no bo bliżej weekendu :)
jeszcze nie mówiłam w pracy, że jestem w ciąży, bo jak się nasłuchałam, że to dla mnie będzie już koniec (chociaż wiem, że już nie może mnie zwolnić), więc wolę jeszcze poczekać, bo jest tu jeden koleżka szefa (mój pracodawca na papierze), ktróy czeka, żeby mnie zwolnić, ale mój szef (właściwy) nie bardzo ma chęć mnie wyrzucić, bo już się raz nadział na "znajome", które nie radziły sobie nie tyle co z pracą, ale z szefem :)
jak już powiem, to chyba tylko szefowi. Poproszę go o chwilę rozmowy i zobaczymy jak się wszystko potoczy.
0
0