straż miejska - parkowanie
dziś znalazłem za wycieraczką kartkę za złe parkowanie. To nie jest mandat tylko informacja, że mam złożyć wyjaśnienie i wskazać sprawcę. Parkowałem w Gdańsku na Śródmieściu. Zaparkowałem na chodniku przy zatoczce autobusowej, gdzie do przystanku było ok.30m. Czy taki kwitek, który był cały zamoczony jest podstawą do tego żeby się do straży miejskiej zgłosić? Mogłem go potraktować jako ulotkę. a tak poza tym to tylko go wyjąłem bo się do szyby przykleił :) coś mi grozi jak uznam że go nie było? proszę tylko o poważne odpowiedzi.

