A jak remizę zalało ktoś był??? Ktoś zaproponował pomoc?? Może głupi wężyk ale sprzęt za wiele setek tysięcy złotych który ratuje życie mógł ulec zniszczeniu...
Ci sami strażacy obsmarowani na tym samym forum razem z innymi znajomymi nie koniecznie powiązanymi w jakkolwiek sposób zareagowali i nie dopuścili aby wszystko zostało zniszczone...
ale czy to nie jest/było tak że OSP ma umowę na bycie zarządcą remizy wraz z samą etc..
Pomijając oddanie i przykładną służbę dla ratowanie ludzi i mienia w zakresie nadzoru nad nieruchomością której zarządca są coś im nie poszło raczej...