Jazda na pseudoświatłach....

Mam pytanie do tych kierowców, tudzież pieszych, którzy generalnie są za jazdą z włączonymi światłami. Czy nie irytują Was pojazdy i ich kierowcy "oszczędzacze ktorzy zamiast normalnych świateł mijania, względnie FABRYCZNYCH świateł do jazdy dziennej sami montują a potem używają mikro światełek chyba od podświetlania zegarków??
Mnie osobiście bardzo to irytuje! jedzie ktoś bryką za ileś tysięcy, a zamiast świateł, ma z dolnym grillu jakieś ledwowidoczne LEDy, bo on oszczędza...Pytam: gdzie rozum?? Sklepiki motoryzacyjne, tudzież portal Alledrogo zawalone takimi "swiatełkami" do jazdy dziennej. Nikomu to nie przeszkadza że to nie ma żadnego atestu, że w porównaniu z takimi np. LEDami w Audi czy innym ma wielokrotnie mniejszą ilość lumenów, że w słońcu tego w ogóle nie widać, że to tak jakby jechać bez świateł...
Wiele razy miewam takie sytuacje, że za pomocą blendy, zwracam pojazdowi z przeciwka, że jedzie bez świateł... Robię to stosunkow wcześnie, żeby kierowca miał czas zauważyć. A kiedy już się mijamy, to dostrzegam że to właśnie "oszczędzacz" z mikroledami...
ZAuważyłem też że szczególnie te wynalazki kochają kierowcy wielu taksówek.
Dziwię się że policja podchodzi do tematu jakoś bardzo liberalnie, albo w ogóle. Mam wrażenie że na ulicach pojawia się coraz więcej tak oświetlonych aut. A przecież wprowadzony nakaz miał poprawić widzenie pojazdu w ruchu przez innych uczestników. Jak zobaczyć tak oświetloby pojazd w szary jesienny dzień, jak go wypatrzyć "pod słońce", czy o 17 jesienią ?
Panowie kierowcy, zastanówcie się przy wyborze, i montowaniu takich światełek. Jak już musicie sami montować takie paseczki LED, to zwróćcie uwagę że niektóre z nich na prawdę świecą bardzo mocno.
Tu chodzi nie tylko o bezpieczeństwo innych, ale też wasze własne...
popieram tę opinię 57 nie zgadzam się z tą opinią 20

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Zgadzam się, ale co mnie dodatkowo denerwuje to przepis mówiący o tym, że gdy zapalone są światła do jazdy dziennej to nie mogą się palić światła (postojowe) z tyłu aut... Jak dla mnie jakaś paranoja...
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 6

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Mogą się palic światła pozycyjne w autah zarejestrowanych pierwszy raz przed 2009 rokiem.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Palić, to może się świeca, pochodnia,itp, itd. Włączone światła się świecą!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 9

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Potocznie mówi się że się palą, gdzie ty żyjesz????
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Jezykoznawco ,zmien forum jak ci sie cos nie podoba!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Jeśli auto ma fabrycznie ledy np. Audi to ładnie to wygląda. W niektórych autach niestety kierowcy instalują tanie imitacje i robią z auta choinkę...

Są dostępne też zamiennik firmy Hella, które świecą bardzo dobrze no ale kosztują kilka razy więcej - ale warto dopłacić bo jest spora różnica.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Nie muszą się palić,ale mogą!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach....

jeśli świecą się z przodu światła do jazdy dziennej to z tyłu są światła pozycyjne a nie postojowe to tak na marginesie . Imitacje świateł do jazdy dziennej powinny kończyć się zabieraniem dowodu rejestracyjnego takie jest moje zdanie i mam nadzieje że ktoś je podzela
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Pytasz: gdzie rozum? Wyszedł...
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 6

Re: Jazda na pseudoświatłach....

ja sobie takie zamontowałem i jestem zadowolony. spalanie spadło o ok. 0,7 litra. Bajeczka. Ładnie samochód wygląda.
w przyszłym tygodniu wszystkie firmowe samochody będę stroił w takie cuda :)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 41

Re: Jazda na pseudoświatłach....

spalnie czego ?
gazu ? benzyny ? on ?

nie dziaduj, i tak odliczasz vat i w koszty rozpisujesz paliwo.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 11

Re: Jazda na pseudoświatłach....

daj mu spokój. To zwykły troll, z wieśwagenem za 3300 PLN, leczący swoje kompleksy za klawiaturą.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 12

Re: Jazda na pseudoświatłach....

07l 95-tki na 100 jest bardzo realne ... również rozważam montaż takich świateł jednak pragnę zwrócić uwagę że wyłączając te bez 'atestów' są w sprzedaży takie z homologacją a co do jasności ... ktoś napisał że w słońcu tego nie widać, a jakieś inne widać? i czemu miało by służyć 'ostre' światło emitowane przez takie światła? Przecież ich celem jest poprawa widoczności pojazdu a nie oślepianie innych!
Piszecie o Audi, a przeważnie ich kierowcy nie umieją ustawić świateł mijania. Jedzie się wieczorem po np spacerowej a tu Ci taki od tyłu podświetla wszystko razem z podsufitką. To nikogo nie denerwuje? ale co z tego że taki w Audi oślepia innych, ważne że on widzi wszystko (nawet wiewiórki skaczące po drzewach) to nikogo nie denerwuje.
A do tych sceptyków co wątpią w ekonomie świateł do jazdy dziennej apeluję - Najpierw zdajcie prawo jazdy, następnie kupcie auto a potem się wypowiadajcie. łatwo jest być na nie jak się nie ma pojęcia o czym się mówi!
Pozdrawiam wszystkich
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

jak nie będziesz jeździł to dopiero zaoszczędzisz
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Jestem zmuszony dojeżdżać do pracy... i nie dlatego że pracuje w biedronce za rogiem (nikomu nie ubliżając)
A jak nie muszę to auto zostawiam i idę spacerem albo korzystam z ztm'u :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

takie oszczędności to chyba na promie pasażerskim
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

hehehe... ja nie mam takich swiatelek i tankuje na shellu i przejezdzam wiecej kilometrow niz na innych paliwach wiec te 0,7litra mozna wsadzic sobie w co kto chce. Pozdrawiam
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 8

Re: Jazda na pseudoświatłach....

pozdro z shellem jesli zalewasz zwykle 95 czy on, u nas na wszystkich stacjach jest to samo paliwo :) prosto z rafinerii lotosu ;)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Proponuję ci założenie swoich "ledów" na mózg, może będzie bardziej dotleniony .
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

tankuj daje i bądź przekonany, że paliwo na schel- u jest inne niż np na BP- tak dla twojej wiadomości wszystkie paliwa pochodzą z tej samej rafinerii. Na północy z LOTOSU (nawet na stacjach ORLEN) a na południu z Orlen. jak nie wierzysz to przyjedz pod Lotos i zobacz jakie cysterny tam się ładują.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

a co miałeś wcześniej reflektory opalane paliwem? jakieś lampy naftowe miałeś? to kiedyś ty ten cud techniki rejestrował? za dinozaurów?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Jaki ty musisz być ubogi: 0,7 litra i już się ślinisz? Auto pewnie kosztowało 1000 zł?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Re: Jazda na pseudoświatłach....

A jakie ma znaczenie ile kosztowało auto?
Oszczędność to oszczędność :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Jak nie masz na paliwo to przesiądz sie na rower. to jest dziadostwo
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

Re: Jazda na pseudoświatłach....

0,7 litra- śmieszny jesteś! Nie realna sprawa!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Tylko że takie światła są tylko z przodu. Jak zaczyna robić się ciemno, to kierowcy zapominają włączać zwykłe światła. Nie ma świateł z tyłu to nie widać wcale samochodu na drodze jak się ściemni. Niejeden blacharz się cieszy zarobkiem jak w taki nieoświetlony tył komuś się wjedzie. Oszczędność może jest, tylko z trzeba pamiętać aby włączyć zwykłe światła o zmierzchu, chyba że chce się mieć z tyłu tira co nie zdąży wyhamować.
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 4

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Kolego, w taki nie oświetlony tył wjeżdża ten co ma właśnie takie cudeńka z przodu, przez które nic nie widać....więc chyba nikomu nie będzie szkoda jak swój trafi na swojego :-)
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 4

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Jak jest ciemno albo pada ulewny deszcz to sam sobie zobacz, ty masz światła, inni mają światła a tego z kombinowanymi nie widać po ciemku. Jak masz dobre hamulce to żdążysz.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Widać. Każde auto ma światła odblaskowe z tyłu. Jak masz normalny reflektor to zobaczysz odblask. Jeśli jedziesz na ŚDJD i drugi na tym samym, wtedy może być problem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach....

"Każde auto ma światła odblaskowe z tyłu" no ja bym tego nie był taki pewien. Wiadomo, seryjne autko posiada takie odblaski, ale niestety coraz więcej na drogach wieśtunerów dosiadających swoje agrotuningowe maszyny z często niedostrzegalnymi odblaskami (np. w lampach przyciemnionych). Tak, oni też bawią się w te "podświetlenia do zegarków"! :/ Swoją drogą światła są od tego żebyś był widoczny na drodze, poleganie na samych odblaskach zostawmy pieszym.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Jeżeli lampa taka nawet "tuningowa" jest homologowana to musi posiadać odblaski.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach....

a podświetlenie zegarów?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Bez przesady! Polska jest jednym z niewielu państw gdzie przepis jazdy w dzień na światłach obowiązuje. W dodatku wprowadzono go niecałe 10 lat temu na stałe. Nie rozumiem więc czemu miałby ktoś nie zauważyć samochodu poruszającego się bez włączonych jakichkolwiek świateł?! Ludzie normalnie przepisowo tak jeżdżą i jeździli i nikt nie ma pretensji (dla przykładu sąsiedzi zza zachodniej granicy). Jak się ściemnia to normalne, że należy włączyć światła mijania. Nie bronię ledowców bo te światełka nie są ujęte w przepisach do których powinni się stosować, ale nie przeszkadzają mi też oni w ogóle. Nie ja dostanę mandat, tak więc wniosek z tego tylko jeden => mogą zaszkodzić tylko sobie.

Już bardziej u rowerzystów drażnią mnie migające przednie światła...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Hahahahah 0,7 litra mniej... :) Chyba na 10.000 km...Ciekawe jak że to sobie wyliczył kolego...
Ci wszyscy ekolodzy i ekonomiści powinni sie czasem puknąc w głowe.. Prawda jest taka ze różnica w zużyciu paliwa nawet w jeżdzie codziennej jest praktycznie nieodczuwalna a widocznoś takiego auta nieporównywalnie lepsza... Ci wszyscy którym tak zależy na oszczedności może powinni pomyślec np. o tym aby przestac używac klimatyzacji.. Same wentylatory potrafią zużyc dwa razy wiecej prądu niż włączone swiatła mijania.. Pomyśl kolego wg. Twoich obliczeń to już prawie 1.5 l na 100 km :)). W skali całej Twojej firmy to by była dopiero oszczędnosc...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Nie dramatyzowałbym, bolidy wyposażone w wydechy jak dysza konkorda, spojlery jak deska do prasowania, chińskie alusy, oklejone folią szybki czy obowiązkowe na prowincji diodki z dyskontu nie są w 3mieście zjawiskiem powszechnym, to nie Sępopol.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

0,7l oszczednosci ?-chyba (126p)albo agregat pradoo twórczy/SWIATLA SA POTRZEBNE PO ZMIERZCHU,A NIE W DZIEŃ
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Światła po zmierzchu są potrzebne Tobie- abyś widział gdzie jedziesz.
Światła w dzień są potrzebne innym- aby widzieli że Ty jedziesz.
Widzę po silniku który posiadasz, że jesteś stosunkowo młodym kierowcą... Więc wytłumaczę Ci o co chodzi. wyobraź sobie sytuację, a później zaobserwuj taką na drodze. Jedziesz w kierunku zachodnim, jest popołudnie. Słońce jest już bardzo nisko. Wali po oczach, opuszczasz słoneczniki, szukasz okularów. Na to wszystko jeszcze przed chwilą padało, albo topi się śnieg. Światło słońca razi niemiłosiernie, a Ty wleczesz się swoim 2.8 za jakąś zawalidrogą. Z przeciwka co chwilę coś jedzie... I teraz wyobraź sobie te pojazdy bez świateł! Albo przypomnij sobie sytuację ( na pewno miałeś taką) kiedy tylko jeden z tych jadących nie miał świateł. Jak wtedy pewnie wyzywałeś "baranie jeden!! światła se zapal!!" Bo właśnie w takich sytuacjach jest wyraźna różnica w dostrzeżeniu pojazdu w z "wyraźnymi światłami", a w ogóle ich brakiem. Więc co zrobić? nakazać jeździć z włączonymi światłami tylko tym jadącym "ze słońcem" ? Przecież absurd...
Podam Ci inny przykład. Jedziesz sobie, spieszysz się... Przed Tobą kolumna aut. Zbierasz się do wyprzedzania. Patrzysz daleko w przód, widzisz auto. Auto jest bez świateł. Więc oceniasz że pojazd stoi, co daje Ci szansę wyprzedzić te przed Tobą. Może nawet dwa, trzy... Więc dajesz ostro lewym pasem, a wtedy okazuję się że ten z naprzeciwka JEDZIE! On wcale nie stał! Gdy już jesteście bliżej siebie, to widzisz że się pomyliłeś w ocenie jedzie-stoi. A przecież gdyby miał włączone światła, wiedziałbyś że on też jedzie...Bo włączone światła są dla wszystkich innych uczestników ruchu jasną informacją że pojazd jest w ruchu. Dla pieszego też. Pieszemu jest dużo łatwiej w szary dzień, czy bardzo słoneczny zobaczyć poruszający się pojazd, niż taki nieoświetlony...
A patrząc, jak ktoś napisał, na naszych zachodnich sąsiadów, to oni też z roku na rok coraz chętniej jeżdżą na światłach całą dobę. Trzeba to zaobserwować na przestrzeni ostatnich lat. A gdy robi się szaro, albo z jakiegokolwiek powodu, widoczność jest słabsza, to niemal każde auto w Niemczech jedzie z włączonymi światłami. I słusznie.
Na ten temat przeprowadzono już całe mnóstwo badań. Bardzo trudno wykazać że po wprowadzeniu obowiązku jazdy z włączonymi światłami 24h ilość wypadków spadła. Jest zbyt wiele zmiennych danych. Stan dróg, ilość uczestników ruchu, szybkość, stan pojazdów, itd. Ale jedne badania bezsprzecznie pokazały że pojazd prawidłowo oświetlony jest postrzegany przez innych o wiele lepiej. Z tym zgadzają się wszyscy. Więc jeżeli mój dobrze oświetlony pojazd może uratować komuś życie, może zapobiec tragedii, to ja nie patrzę że może on spalić ciut więcej. Rekompensuję to sobie ciut lżejszą nogą, innym stylem jazdy, albo wręcz nie patrzę na to. Podchodzę do tego inaczej. Może zbyt drastycznie, ale cóż...Wyobrażam sobie że pod nieoświetlony pojazd wpadło dziecko. Spieszyło się raniutko do szkoły. Nie zauważyło auta bez świateł... Tragedia. W sumie nie z mojej winy. Dziecko przebiegało, ale... Ale ja nie miałem włączonych świateł. Mam za to "litr oszczędności" w kieszeni. Każdy normalny człowiek oddałby cały samochód aby to dziecko przeżyło! Jak możemy liczyć grosze, kiedy chodzi o czyjeś życie!??! Myślę że jeżeli stać nas na zakup samochodu, na koszty z nim związane, to i musi być nas stać na ten znikomy koszt jaki MOŻE powstawać przy jeździe z włączonymi światłami mijania. Nie bądźmy śmieszni, nie twórzmy sytuacji że jedzie auto za kilkadziesiąt tysięcy, z wielkim silnikiem i ma zapalone " świecące długopisy", "podświetlenie zegarków", czy inne wynalazki...
A bycie i pokazywanie całemu światu "patrzcie jaki jestem oryginalny i inny niż wszyscy", akurat gdy chodzi o życie innych jest co najmniej niepoważne....
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Dokładnie o to mi chodziło. Nie przeszkadzają mi te pseudoświatełka z przodu tylko brak pozycyjnych z tyłu. Jak jest ładna widoczność to jeździjcie sobiei bez świateł, problem zaczyna się jak widoczność spada. Wjedziesz w tył takiego barana którego nie widać i będzie twoja wina.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Ja jezdze na tych `paseczkach ` i bede jezdzic bo to ani nie oslepia i samochod jest tak czy siak widoczny. jak sie robi `szarawo` to wtedy zapalam normale.
nie trzeba dramatyzowac i nie byc takim anty co do ledowych ;-).
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Pytam: gdzie rozum??
Odpowiadam, tam się kończy, gdzie ktoś widzi sens w zapalaniu świateł w aucie, podczas dnia.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 7

Od razu wiem, że jedzie DZIAD

Widząc auto z takimi chińskimi LED-ami, tymi paskami diodowymi, ja to nazywam "świecące długopisy", od razu wiem że jedzie w nim zwykły dziad, taki co to jest najmądrzejszy na drodze, tak mu się przynajmniej wydaje, "oszczędza paliwo", więc jestem gotowy że zaraz zrobi coś idiotycznego - na tych "ledowców" uważam podwójnie... Policja powinna ich łoić. Oczywiście, diody diodom nierówne, jednak większość garażowej roboty to jakaś kpina - niewidoczne, ledwie świecące...
Najlepsze do jazdy dziennej są fabryczne LED-y - np. nowe Mondeo ma doskonałe!
W moim aucie są skrętne ksenony + doświetlanie zakrętów na osobnych żarówkach (Vectra C z reflektorami AFL) i faktycznie bez sensu jest używać takiego zestawu w słoneczny dzień do jazdy po mieście. Jestem za jazdą na światłach non-stop, ale skrętne ksenony w mieście w dzień to marnowanie techniki ;) Stąd i ja rozważam instalację LED, ale takich konkretnych, 10 silnych diod w tubie 70 mm średnicy, instalowanych w zderzaku zamiast nieprzydatnych p/mgł. Z daleka wygląda lepiej niż ksenon.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Gdyby szanowny pan trochę poszukał w sieci i mediach to może dowiedziałby się, że niektóre kraje w międzyczasie wprowadziły wręcz zakaz używania przez samochody świateł w dzień, w tym świateł do jazdy dziennej, a przynajmniej wycofały się z tego obowiązku. A powodem jest to, że według przeprowadzonych tam badań, używanie przez samochody świateł w dzień powoduje zwiększenie zagrożenia dla jednośladów, rowerzystów i pieszych, przy znikomym wpływie na bezpieczeństwo samochodów (radzę poszukać, bo można znaleźć sporo na ten temat). Z tym że, w odróżnieniu od Polski, tamtejsze badania nie były sponsorowane przez koncerny paliwowe i producentów żarówek (tak!, cała ta akcja związana z wprowadzeniem jazdy na światłach w Polsce była koordynowana i sponsorowana przez te firmy). A że nasi politycy ulegli takiemu lobbingowi, ignorując prawdziwe dane, to jak najgorzej o nich świadczy.
Jeśli ktoś twierdzi, że w biały dzień nie widzi jadącego z przeciwka samochodu bez świateł to albo gada bzdury albo powienien przestać jeździć samochodem, bo ma problemy ze wzrokiem.
Jeśli chodzi o zużycie paliwa to podany przez kogoś spadek o 0.7 l/100 km wydaje się przesadzony. Mi z pomiarów wyszło, że włączenie świateł mijania powoduje wzrost zużycia średnio o ok. 0.15 litra na każdą godzinę pracy silnika (diesel, 2.2l) z tym że mam ksenony. Na zwykłch halogenach pewnie byłoby to ok. 0.2-0.25 l na godzinę.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Nie pseudo. bo.....
wygodne mają automat i włanczają się kiedy włoże klucz do stacyjki a gaszą kiedy włoncze mijania jak robi się szaro
pobierają mniej prądu lepiej dla akumulatora
mają homologacje e4 zgodnie z prawem i policją
i mowa tu o kupnych z homologacją
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Prócz homologacji E.. muszą mieć jeszcze wybite oznaczenie RL
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

"Jeśli ktoś twierdzi, że w biały dzień nie widzi jadącego z przeciwka samochodu bez świateł to albo gada bzdury albo powienien przestać jeździć samochodem, bo ma problemy ze wzrokiem."
No tak, a jeśli jest to pieszy - czyli samochodu nie prowadzi - to już jego problem, tak? Jeżeli jest to starszy człowiek, który nie ma fantastycznego wzroku, albo dzieciak, który tylko rzuci okiem 'lewo-prawo i biegnę', to ich problem? Czyli liczą się tylko kierowcy i wyłącznie im mają służyć światła? A czy przypadkiem ich dodatkową rolą nie jest zwiększenie widoczności pojazdu?
Ostatnio widziałam taką sytuację, jak na przejściu dla pieszych samochód zatrzymał się o centrymetry od starszej pani... Bo ani on nie zauważył jej, ani ona jego (brak świateł zresztą).
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Wiele osób tłumaczy montaż tych świateł oszczędnością benzyny. Ok jeżeli dla kogoś taki efekt placebo jest potrzebny to proszę bardzo. Osobiście światła zamontowałem tylko i wyłącznie dlatego, że niedawno regenerowałem odbłyśniki w lampach, nie jest to może wielki koszt nie mniej jednak jest, a i zabawy z wyjęciem lamp sporo. Nie po to je regenerowałem, aby po 2 latach znów były problemy z oświetleniem bo muszę jeżdżę z zapalonymi światłami przy temperaturze +30*C i super widoczności. Co do homologacji itp. osobiście na światłach mam wybite wszelkie homologacje dopuszczające je do jazdy po polskich drogach, poza tym aby nie mieć problemów mają one samo-starter który wyłącza je automatycznie po zapaleniu postojówek bądź świateł mijania. Umiejscowienie ich również zrobione jest tak jak nakazują przepisy w odpowiednich odległościach. Wiec nie uważam aby takie lampy poprawnie zamontowane posiadające homologację były tak bardzo złe. Wiadomo ludzie chcący przyoszczędzić kupują byle co i montują byle jak. To wtedy fakt nie ma to większego sensu i może dostarczyć więcej problemów niż korzyści.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach.... i pseudo xsenonach

Tak samo jak kierowcy z pseudo-LEDami irytują mnie kierowcy którzy w swoich samochodach (często leciwych) maja zamontowane pseudo-Xenony. Taki pseudoXenon oświetla wszystko oprócz drogi - oślepiając innych użytkowników dróg.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Jazda na pseudoświatłach....

światła w dzień są nie potrzebne bo i tak w dzień ich zdaleka nie widać w polsce nie wiem kto wymyślił taką głupote żeby je włączać to jest potrzebne w krajach skandynawskich takich jak norwegia i szwecja a nie w Polsce jest to niepotrzebne wypalanie żarników xsenonowych i żarówek w karajach zachodnich takich jak niemcy nie ma obowiązku żeby mieć włączone światła w dzień i jakoś każdy każdego widzi
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

jeśli przepisy na to pozwalają, to czego się czepiać ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Artur piszesz trochę tak jak byś się dopiero urodził i nie pamiętał tego że jeszcze parę lat temu nie było wcale obowiązku jazdy z włączonymi światłami. Przepis nakazujący jazdę z włączonymi światłami mijania / dziennymi nie poprawił bezpieczeństwa, mówią o tym statystyki.
Bardziej niebezpieczne od nie włączonych świateł mijania są oślepiające światła mijania, lepiej na tym się skupić. Bo ustawienie świateł to koszt 10zł na stacji diagnostycznej. Trolle jeżdżą po drogach świecąc wszędzie, tylko nie na drogę. Świecą po dachu, po szubach po oczach jadących z przeciwka, tylko nie tam gdzie trzeba.
A oświetlenie bez homologacji to łamanie przepisów, za to zabierają dowód rejestracyjny, tylko za rzadko!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Wklejam link do strony Policja.pl na której bardzo wyraźnie przedstawiono statystyki o których mówimy. Bardzo proszę Moda aby nie usuwał linku.
Przyznam się że nie wiedziałem że tak radykalnie spadła ilość wypadków, że było aż o tyle mniej ofiar śmiertelnych.
Jeździłem "na światłach" sporo przed wprowadzonym obowiązkiem.
I powiem że jeżeli może to uratować chodź jedno życie, to będę jeździł z włączonymi, bez względu czy jest nakaz czy nie. I w duszy mam te "07 litra"...
Gorąco polecam analizę.
http://www.policja.pl/palm/pol/166/23090/Wplyw_obowiazkowej_jazdy_na_swiatlach_mijania_na_stan_bezpieczenstwa_w_ruchu_dro.html
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

I tak i nie, bo w sytuacji kiedy jest ciemno a wszyscy jadą na światłach a jakiś baranek zapomniał włączyć to jak go zobaczysz? Z przodu ma te pseudoledy a tył? Może jedzie a może stoi? Któż to wie.
Aczkolwiek w dzień lepiej mi się jeździło w krajach gdzie w dzień nie było obowiązku zapalania, bo się wzrok wolniej męczy, ale podczas deszczu robiło się już mniej wesoło i miałam kilka sytuacji gdzie taki niewidoczny samochòd wyprzedzał inne, gdybym trochę szybciej jechała to by mnie tu nie było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

oszczędniej będzie wyciąć paski z foli aluminiowej po czekoladzie, też się świeci
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

W nieoficjalnym ,niepisanym, nieustającym konkursie na wypowiedź dnia, ten komentarz przynajmniej j ode mnie dostaje pierwsze miejsce!
:-))))))))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

dziękuję bardzo, jestem wzruszony
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Ja akurat jestem zwolennikiem jazdy na światłach. Dobroci tego rozwiązania doświadczam, będąc pieszym.
Ale do rzeczy: myślę, że kierowcom, o których wspomniałeś (montujących te "światełka") brakuje wyobraźni i cywilizowanego podejścia do prawa. Przykład - nie okradam nikogo nie dlatego, że patrzy i mógłby mnie złapać, tylko dlatego, że tak będzie lepiej. Podobnie ze światłami - nie montuję ich po to, żeby nie dostać mandatu, tylko po to, żeby spełniały swoją rolę. Inaczej - żebym był widoczny dla innych uczestników ruchu.
I to chyba w takiej niewolniczej mentalności jest pies pogrzebany.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

Włączam światła tylko po to by nie zostać ukaranym za ich brak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: Jazda na pseudoświatłach....

w moich autach brakuje mi rozwiązania z fiata uruchamiam silnik włączją się światła, wyłączam silnik wyłączają się światła. Przez kilka lat użytkowałem fiaty i tak sę przyzwyczaiłem, że po zmianie auta zimą pojechałem do pracy nowym nabytkiem i z przyzwyczajenia tylko wyłączyłem silnik. Po kilku godzinach niestety zdziwenie i szukanie kabli rozruchowych
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Jazda na pseudoświatłach....

@Kuba - ale żeby się popisywać taką niewolniczą mentalnością?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Gdzie w Trójmieście warto kupić używany samochód? (39 odpowiedzi)

Tak jak w temacie. Szukam używanego i chciałbym je kupić w Trójmieście, ewentualnie okolicach....

JAKIEJ MARKI AUTO POLECACIE KUPIĆ???? (150 odpowiedzi)

witam chcę kupić auto jakie jesteście w stanie polecić ? mam wymagania chcę aby auto miało...

Najtańsze oc dla... gdzie? (84 odpowiedzi)

Witam Posiadam prawko od roku i kilku mies., mój brat od 2 mies. ja jestem właścicielem...