Re: wiatry
Jak napisali poprzednicy prawdopodobnie zaczyna coś szwankować ( wątroba, trzustka, woreczek albo wszystko po trochu) Byłem w takiej samej sytuacji - pierdziałem nawet po wodzie gazowanej. Ciężko było wytrzymać bez puszczenia bąka nawet 15 minut. Szczególnie było to uciążliwe gdy się pracowało z ludźmi lub u ludzi.W tej chwili nie mam takiego wielkiego problemu ( został taki malutki). Od pewnego czasu używam urządzenia Ceragem i robię sobie zabiegi specjalistyczne na brzuch. miałem reakcję oczyszczania się trzustki w postaci białej kupy ( całkiem biała !!!!), a potem oczyszczała mi się wątroba i kupa była czarna. Teraz wszystko powoli wraca do normy, gazy są normalne, a nie jak z szamba, nie rozsadzają mi już jelit i nie męczy mnie zgaga po byle czym. Zaczynam normalnie funkcjonować
0
0