Re: nadżerka
ja mialam przed ciazmi nadzerke, nic z nia nie zrobilam i w ciazy do 3 m-ca przez nia mialam krwawienia, co mocno mnie stresowalo i troche nerwow przez to zezarlam ;-)
w obu ciazach ta nadzerka wygladala bardzo brzydko, na tyle, ze kierowano mnie 2 razy na koloposkopie.
w trakcie porodu pan dr (chyba Zabul) stwierdzil, zeby usunac ja jak juz nie bede planowala wiecej dzieci, na wszelki wypadek... a ze mysle nad jeszcze jedym maluchem, wiec do dzis nic z nia nie zrobilam.
teraz 2 lata po porodzie pani dr Skrzypek powiedzial mi, ze ladnie sama sie goi i ze to 300 zl wydane na wymrazanie, to strata pieniazkow.
0
0