Chris Botti - JaZzGdyni Opinie o imprezie

Chris Botti - JaZzGdyni

Opinie (49)

  • jeżeli ktoś słucha muzyki na YT - pogratulować zainteresowń :) krytyka komputerowa :)))
    założę się że sam(a) na niczym nie grasz i pewnie wyglądasz niewiele lepiej ni z Czesio (też YT, powinnaś być na bieżąco:), stąd

    jeżeli ktoś słucha muzyki na YT - pogratulować zainteresowń :) krytyka komputerowa :)))
    założę się że sam(a) na niczym nie grasz i pewnie wyglądasz niewiele lepiej ni z Czesio (też YT, powinnaś być na bieżąco:), stąd "chłamskie" słowa nietolerancyjnej krytykantki.
    a swoją drogą ciekawe skąd tak dobrze znasz się na hochsztaplerstwie... bo żeby podjąć się krytyki trzeba dobrze znać temat...

    • 0 0

  • gdyby ludzie nie chcieli , nie płaciliby "takiej kasy" za bilety...
    płacą ci co chcą :)
    nikt nikogo nie zmusza...
    poza tym prawdziwa sztuka krytyk się nie boi...
    wręcz przeciwnie, reklama jest wskazana :)))

    • 0 0

  • chris botti

    Chciałam pójść na koncert bilety były za drogie i nie do dostania przepłakałam że nie mogłam pójść i mam wielki żal że nie dotarł na podpisywanie płyty

    • 0 0

  • chris botti

    płyty podpisywał po koncercie na (w) Pokładzie,
    przesympatyczny człowiek, normalny, naturalny, pozbawiony manii wielkości charakterystycznej dla wielkich gwiazd...
    a koncertował w Polsce jeszcze będzie nie raz :)))

    • 0 0

  • Cóż, spodziewałam się tego typu odpowiedzi. Zero konkretów, i argumentum ad personam - żałosne.
    Nie słucham muzyki na YT (może poza perełkami, które można tam znaleźć), dwa kolejne przypuszczenia,
    też mijają się

    Cóż, spodziewałam się tego typu odpowiedzi. Zero konkretów, i argumentum ad personam - żałosne.
    Nie słucham muzyki na YT (może poza perełkami, które można tam znaleźć), dwa kolejne przypuszczenia,
    też mijają się z prawdą. Ale żeby nie przedłużać, nie trzeba się znać na hochsztaplerstwie, żeby ocenić dokonania pana Bottiego. Ja to po prostu słyszę i widzę. Natomiast, żeby tępouchym udownodnić, że są
    w błędzie pokusiłam się o link do YT, oraz do forów jazzowych:(http://forums.allaboutjazz.com/archive/index.php/t-15086.html) ,żeby wyciągnąć wniosek że jest zachodnią wersją Rubika, tyle tylko że ładniejszą. Hmm, a może Rubik to też prawdziwa sztuka ??? Przypuszczam też, że pan Botii gra tam gdzie mu dobrze płacą (np.na pokazach bielizny Victoria Secret), muzycy którzy są szczerzy i tworzą prawdziwą sztukę, grają żeby grać. Np. taki Rob Mazurek, który zarówno technicznie, (ale to nie ważne), jak i koncepcyjnie tworzy sztukę dużo bardziej zaawansowaną (trzymając sie z dala od świata blichtru i wielkiej kasy, bo tak tylko można zachować wrażliwość, potrzebną muzykowi świadomemu ). Ale rozumiem, są gusta i guściki. Natomiast moja krytyka była wymierzona głównie w aparat organizacyjno-marketingowy, który winduje ceny, lżąc przy okazji o niezaprzeczalnym geniuszu tego człowieka.Byłam na Jazzowej jesieni w Bielsku Białej, festiwalu organizowanym przez T. Stańko, oto ceny biletów: http://www.jazzowajesien.pl/bilety.htm
    o formacie muzyków nie muszę pisać. Każdy z nich p. Bottiego zjada na podwieczorek. Ale cóz pewnie nie przekonam forumowiczów jak bardzo są zaślepieni pseudogeniuszem. Mogę tylko zaproponować edukację muzyczną poprzez bloga:http://ileoxumare.blogspot.com/2008_02_01_archive.html Większość muzyków jest czarna, brzydka, ale jest bliżej prawdy niż p. B, no za wyjątkiem prawdy jak czarować frajerów...

    • 0 0

  • no cóż, może wybierz się do Nowego Orleanu, nie tylko do Bielska :))), to pogadamy konkretnie...
    wąskie są Twoje zainteresowania, ale co prawda to prawda: są gusta i guściki, muzyka jest różna w przeróżnych

    no cóż, może wybierz się do Nowego Orleanu, nie tylko do Bielska :))), to pogadamy konkretnie...
    wąskie są Twoje zainteresowania, ale co prawda to prawda: są gusta i guściki, muzyka jest różna w przeróżnych postaciach dla róznych uszu.
    p.s porównanie rubika do bottiego wynika jedynie z nieznajomości tematu... trzeba być faktycznie tępouchym :)
    nie ma co polemizować z twoim dyletanctwem, szkoda czasu i energii

    • 0 0

  • ...a może sting to też pseudoartysta?...
    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    • 0 0

  • A co z tym wszystkim ma do czynienia Sting ? Z the police, grał czadowo. Teraz jest już dziadkiem odcinającym kupony, może dlatego się mizia czasem na scenie z tym B.
    I znowu ogólniki, i znów argumentum ad personam, i

    A co z tym wszystkim ma do czynienia Sting ? Z the police, grał czadowo. Teraz jest już dziadkiem odcinającym kupony, może dlatego się mizia czasem na scenie z tym B.
    I znowu ogólniki, i znów argumentum ad personam, i dziwaczny wniosek o wąskości zainterosowań.
    To co wkleiłam to tylko przykład, jak można oceniać po czymś takim ??? Mogę tu wkleić dziesiątki innych blogów, czy stronek z muzą żeby potwierdzić przedmówcy tą
    moją wąską sferę zainteresowań. A porównania chyba Pan nie zrozumiał. Nie miało nic wspólnego ze stylistyką muzyki wykonywanej, przez tych cwaniaków, ale z jej poziomem artystycznym. Oczywiście Botti jest bardziej
    wysublimowany i przebiegły w swoim wizerunku, noi piękniejszy, nie można o tym zapomnieć. Więc trudniej jest zedrzeć z niego płaszcz szarlatana. Oczywiście, że muzyka jest rózna, choć ja próbuję oceniać wg kryteriów jazzowych, przecież tak jest przedstawiany ów pan, ale jest też coś takiego jak poziom artystyczny, i to da się mierzyć w miarę obiektywnie, i to jest całe sedno sprawy.
    Nie wiem czy coś ciekawego dzieje się w Nowym Orleanie dziś, co nie zmienia faktu że w Bielsku Białej (jakkolwiek negatywnie może się Panu kojarzyć to miejsce, jeżeli
    w ogóle kiedykolwiek Pan tam był), może się dziać. Koncert Roscoe Mitchella, był dla mnie najważniejszym wydarzeniem muzycznym minionego roku, i nie są go w stanie przebić ani żadne cassandry wilson, ani marcusy millery, ani nawet medeski&martin&wood , którzy już też zaczęli odcinać kupony. W tego typu manii wielkich nazwisk widzę analogię do świata architektury, wielkie nazwiska współczesnej architektury wcale nie tworzą wielkiej architektury, są tak zależne od utrzymania statusu wielkiego nazwiska, że są zmuszeni robić
    to do czego przyzwyczaili publikę (czyt. są komercyjni). Natomiast rzeczy ważne (pod względem artystycznym) dzieją się często w małych mieścinach, i na
    odludziu. Tworzone przez ludzi , któzy się temu poświęcają. Podałabym jakieś nazwiska, ale chyba jestem za wąska w zainteresowaniach.
    Tak się zastanwiam nad defincją forum dyskusyjnego ???

    • 0 0

  • "W grudniu został nominowany do nagrody Grammy 2007, w kategorii Best Pop Instrumental Album" - czyli nie taki do końca jazzowo ten artysta jest przedstawiony.

    Po co wklejasz linka do YT, skoro sama potem piszesz

    "W grudniu został nominowany do nagrody Grammy 2007, w kategorii Best Pop Instrumental Album" - czyli nie taki do końca jazzowo ten artysta jest przedstawiony.

    Po co wklejasz linka do YT, skoro sama potem piszesz że "To co wkleiłam to tylko przykład, jak można oceniać po czymś takim ??? " Przeczysz sama sobie.

    Pewnie że jest mnóstwo nazwisk, mnóstwo gustów, co dla jednego jest "wydarzeniem artystycznym", dla innego może być amatorskim / komercyjnym (zależnie od potrzebnej w danej chwili łatki) chłamem.
    Czyżby artyści z małych mieścinek po wydostaniu się stamtąd na wielkie sceny i zdobyciu tysięcy wielbicieli przestawali być artystami??? Tak sugerujesz??? Bo mają wreszcie czas i pieniądze na to, by się rozwijać? Zamiast wiązać koniec z końcem i dmuchać "artystycznie i kreatywnie" struganą, "komercyjnie i hochsztaplersko" grają na profesjonalnej trąbce?

    Ja byłam koncertem zachwycona, choć wcześniej o Bottim nie słyszałam (sic!), do teraz jestem pod wrażeniem i słucham go codziennie (choć płyta nie odda rewelacyjnej atmosfery na koncercie...).
    Nie rozumiem skąd u Ciebie takie zacietrzewienie, nie podoba się, to nie słuchaj, nie przychodź na koncerty - mnie (i wątpie, że w ogóle kogolwiek) na pewno nie przekonasz że to szarlataństwo w ślicznej otoczce.

    • 0 0

  • *w struganą z drewna fujarkę - obcięło kawałek zdania :P

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.