Chris Botti - JaZzGdyni Opinie o imprezie

Chris Botti - JaZzGdyni

Opinie (49)

  • kobieto puszysta!!! przecież ty właśnie reprezentujesz ten odpowiedni poziom rozmówców, wśród lewicowych i prawicowych frustratów plujących
    na siebie żółcią.
    twój zapas żółci jest niewyczerpany!!! :))) to może

    kobieto puszysta!!! przecież ty właśnie reprezentujesz ten odpowiedni poziom rozmówców, wśród lewicowych i prawicowych frustratów plujących
    na siebie żółcią.
    twój zapas żółci jest niewyczerpany!!! :))) to może spadnij na jakieś inne forum i tam smrodź.
    czy ty nie zastanawiasz się co piszesz????
    każde twoje zdanie jest zaprzeczeniem poprzedniego :)))
    a w obelgach nie ustępujesz menelom, fe :(
    i to kobieta :(((

    • 0 0

  • ktoś mądry ma tu rację,
    przestańmy ośmieszać się korespondencją z p. puszysta!!!

    Botti jest tego wart, naszej mądrosci, a więc ??????.....

    • 0 0

  • Frustracji małego faceicka się nie dziwię, boli zostać tak rozjechanym przez laskę.Tak wycofujcie się z dyskusji, bo za małe macie armaty żeby je wytoczyc na plac boju.Ratowanie poziomu nie ma sensu, tacy właśnie ludzie

    Frustracji małego faceicka się nie dziwię, boli zostać tak rozjechanym przez laskę.Tak wycofujcie się z dyskusji, bo za małe macie armaty żeby je wytoczyc na plac boju.Ratowanie poziomu nie ma sensu, tacy właśnie ludzie słuchają takiej "wielkiej sztuki". Cóż do następnego razu, nie ma z kim tu rozmawiać. Swoje zrobiłam, cierń został.
    "Prawda przeciw światu!"

    • 0 0

  • ona z jakiejś sekty??????
    p.s. wątpliwa przyjemność z puszstą "laską" o takim móżdżku, błeee
    nie, żebym miał cos do puszystych, nawet lubię,
    ale głupich i idących w zaparte chyba żaden nie lubi...
    p.s, 2.

    ona z jakiejś sekty??????
    p.s. wątpliwa przyjemność z puszstą "laską" o takim móżdżku, błeee
    nie, żebym miał cos do puszystych, nawet lubię,
    ale głupich i idących w zaparte chyba żaden nie lubi...
    p.s, 2. botti wcale nie jest taki mały, tyle że talent ma większy :)))
    założę się że nie ma żadnego facecika, nawet małego, hormony z mózgiem jej cos porobiły :(((

    • 0 0

  • wielki koncert, wielki człowiek, świetna muza!!!!!!!!!!
    P.S. do puchatej:
    a która prawda, bo są trzy...
    twoja to z pewnością gówno prawda:((

    • 0 0

  • Echhh ... skąd się takie smrody biorą??
    Idź puszysta prowokatorko sobie muzyki posłuchać.
    Ahh, sorry, przecież prawdziwi artyści nie nagrywają albumów, bo to do komercji prowadzi i wtedy już nie są artystami...

    Echhh ... skąd się takie smrody biorą??
    Idź puszysta prowokatorko sobie muzyki posłuchać.
    Ahh, sorry, przecież prawdziwi artyści nie nagrywają albumów, bo to do komercji prowadzi i wtedy już nie są artystami...
    Jak już dorzucasz do worka "szarlatanów" Bonę i Mehldau'a, to ostatecznie przekonuje mnie, ze nie warto tracić czasu na dyskusję z PRAWDZIWĄ antypatyczną ignorantką.

    • 0 0

  • przeginka

    wszystko było do przełknięcia jak jechałaś na Bottiego, bo to faktyczie takie pitupitu dla gospodyń domowych było, za dużo morricone za mało jazzu, ale nazywanie Bony i Mehldau pseudojazzmenami to już przeginka...

    wszystko było do przełknięcia jak jechałaś na Bottiego, bo to faktyczie takie pitupitu dla gospodyń domowych było, za dużo morricone za mało jazzu, ale nazywanie Bony i Mehldau pseudojazzmenami to już przeginka... Przepraszam cie ale bredzisz po prostu. I choć Mehldau'a nie cierpie, z innych niemuzycznych powodów, to przyznać musze że i talentu i profesjonalizmu mu nie brakuje... Uwagę o Bonie pominę już milczeniem bo nie wypada. Ta sama kategoria pseudojazzowej tandety co Bobby McFerrin w końcu... A koncert (jakże komercyjnego i trendy ostatnio - wiec pewnie dla ciebie to syf i pseudoartyzm) EST był chyba najlepszym koncertem na jakim byłem (a jestem na koncertach tak średnio raz w tygodniu a czasem i częściej...)

    Moim zdaniem problem jest głębszy, chyba bardziej chodzi ci o Pokład jako taki, że jest miejsce gdzie ściąga sie artystów słusznie lub nie, uznawanych za światowy top jazzu. Co do chłamowatych imprez to prześledź sobie jakie koncerty były i będą na Pokładzie zanim zaczniesz wypisywać kolejne bzdury. Na pewno komercyjnie chłamowaty bedzie Al Foster (drugi już raz na Pokładzie z resztą - który to koncert gorąco polecami - byłem na pierwszym), pewnie też chłamowaty bedzie Stańko, który generalnie jak piszesz chłamowaty nie jest ale na Pokładzie pewnie bedzie grał kawałki dody i mandaryny w wersji na trąbkę... Koncerty komercyjne w stylu Bottiego de facto zdarzają się dość sporadycznie. Znacznie wiecej jest eksperymentów, nowości i rzeczy conajmniej dziwnych a jakże pięknych czasami... i jakże trudnych kiedy indziej (Dennis Gonzales, RGG, MONORAIL QUARTET, Bad Plus Trio)

    Na początku jeszcze mogłem ci przyznać racje - w kwestii Bottiego - niemniej jak widać mało komu przeszkadza jego pseudojazzowość - może to snobizm może co innego, nieistotne. Ale generalizowanie tego na wszystko co się na Pokładzie dzieje to już bardzo, ale to bardzo gruba przeginka. No i jeszcze napisz że nagłośnienie jest do dupy...

    • 0 0

  • Rojo też będę tatą:)
    pozdr :)

    • 0 0

  • :)

    wiem, wiem :)
    gratulacje!

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.