2010-03-07 23:38
Byłam dzisiaj i uważam określenie spektaklu beznadzieją za wielce krzywdzące. Owszem,parę rzeczy mi się nie podobało,z nagłośnieniem racja, zwłaszcza słowa piosenek śpiewanych przez grupę osób trudno było zrozumieć. Było
Byłam dzisiaj i uważam określenie spektaklu beznadzieją za wielce krzywdzące. Owszem,parę rzeczy mi się nie podobało,z nagłośnieniem racja, zwłaszcza słowa piosenek śpiewanych przez grupę osób trudno było zrozumieć. Było jednak wiele scen świetnych, ciągle jeszcze jestem pod wrażeniem piosenek Marii i Wokulskiego,zwłaszcza tej ostatniej. Niesamowite emocje, mocno porusza. Scenografia z tych nowoczesnych,ale przemawia,dla mnie nie była nieczytelna,raczej ciekawa, pobudzała do myślenia, skojarzeń.Na pewno bardziej spektakl przemówił do znających treść pierwowzoru, podejrzewam, że wspinanie się na drabinę i wychodzenie Wokulskiego z piwnicy dla wielu było niejasne. Jakby nie było, "Lalkę",moim zdaniem, warto obejrzeć i docenić pracę twórców.
2010-03-07 01:55
Koniecznie trzeba zobaczyć !!!! To będzie spektakl roku 2010. Nowatorski, precyzyjnyu, przemyślany. Te posty powyżej, to po prostu żenada. Jakieś odgrywanie się za własne niepowodzenia. Pewnie zwolnionych z TM
Koniecznie trzeba zobaczyć !!!! To będzie spektakl roku 2010. Nowatorski, precyzyjnyu, przemyślany. Te posty powyżej, to po prostu żenada. Jakieś odgrywanie się za własne niepowodzenia. Pewnie zwolnionych z TM miernot.
Każdy, kto choć trochę myśli zobaczy wielkośc tego spektaklu. Taką sz tukę mamy tylko u nas w 3-miescie. Warszawka może nam buty pastować. Oooo!!!!!
2010-03-06 19:02
popieram post wyżej,
i jak czytam ,że scenografia super to własnym uszom nie wieże
W czasie 3 godz. spektaklu wogóle się nie zmienia, czyli czasna scena z jakimiś drewnianymi belkami, skąd inąd nie wiadomo
popieram post wyżej,
i jak czytam ,że scenografia super to własnym uszom nie wieże
W czasie 3 godz. spektaklu wogóle się nie zmienia, czyli czasna scena z jakimiś drewnianymi belkami, skąd inąd nie wiadomo co mają znaczyć, potem wchodzą do akcji jakieś skrzynie jak w młynie a nie jak w sklepie. Gdzieś jescze opuszczają liny, które też nie wiedzieć do czego mają służyc. Ot i cała scenografia. Ale wysiłek.
Kostiumy -no to zależy od gustu ale mnie się Izabela trochę inaczej wyobrażała a nie szkielet w pantalonach z kawałkiem firany. A na włosach jakieś metalowe klamry niby ufo czy co?
I ten balet pląsający w tle. Też nie bardzo wiem po co???
Wiele jeszcze mam uwag byłam zawiedzona bo tak jak o dziwo plakat reklamujący mnie skusił to sztuka-jak w temacie-beznadzieja. 3 marca jak byłam nawet brawa były skromne.
2010-03-07 01:49
Olka, nie kompromituj się. Trzeba użyć trochę intelektu, żeby zrozumieć. Przefarbuj się blondi... A jak nie rozumiesz, to lepiej milcz, bo to nie zaszczyt, ale wiocha.
2010-03-05 10:52
Byłem, widziałem. Powinienem raczej powiedzieć chłonąłem, byłem przeszywany, przeżyłem - nie, nadal przeżywam. Ciężko tu mówić o spektaklu, scenografii, muzyce czy grze aktorskiej. Oni stworzyli tam cały świat, a my,
Byłem, widziałem. Powinienem raczej powiedzieć chłonąłem, byłem przeszywany, przeżyłem - nie, nadal przeżywam. Ciężko tu mówić o spektaklu, scenografii, muzyce czy grze aktorskiej. Oni stworzyli tam cały świat, a my, widzowie byliśmy świadkami i częścią tego stworzenia. Owacje były na stojąco tylko dlatego, że ciała ludzkie mają zbyt duży ciężar właściwy, żeby unieść się w powietrze.
2010-03-03 00:46
To jest moje zdanie i to mi wystarczy. Jakby się komuś coś nie zgadzało to wyjaśniam, ze teatr to sztuka subiektywna. Mnie na przykład Lupa nie rusza. I co, to znaczy, że nie mam prawa wypowiedzieć swojego zdania. Problem tylko tkwi w tym, że inni chcą, żeby jego zdanie było najważniejsze.
2010-03-01 21:26
byłam, widziałam w sobotę.....cóż Fame nic nie dorówna.....
2010-03-01 22:04
a dla mnie Fame było najulubieńszym spektaklem... do soboty :)
2010-03-01 15:28
Spektakl jest świetny! :)
2010-03-01 14:32
Boże Ja osobiście się załamałam panią Dariną, Aktorsko, muzycznie- Dramat!!
2010-03-01 10:31
Panie Świerszczu proszę się uczyć a nie jakieś knoty proponować
2010-02-28 23:08
tyle..
2010-03-01 01:09
Ja uważam,że Pani Darina jest wybitną ARTYSTKĄ i jeszcze nie raz to udowodni-wbrew zbyt koniunkturalnym opiniom.....
2010-02-28 23:15
no niestety, potwierdzam. widzialam obydwie premiery - pierwsza była lepiej obsadzona (Izabela, Wąsowska, Magdalenka), a pozostali na I premierze byli bardziej skupinie. Ale uważam, że to WYBITNY spektakl. Gorąco, gorąco polecam! Ciekawe jak mozna by tu zdobyc jakies nagranie, hę ;)
2010-03-01 00:00
Hmm a ja myśle tak:
Wąsowska ogólnie dzisiaj dobrze chociaż wole panią Karolinę Merdę, ma taki głębszy, ciemniejszy głos dla mnie.
Magdalenka no brakowało mi takich ozdobników któe pani Kasia robi, a co do
Hmm a ja myśle tak:
Wąsowska ogólnie dzisiaj dobrze chociaż wole panią Karolinę Merdę, ma taki głębszy, ciemniejszy głos dla mnie.
Magdalenka no brakowało mi takich ozdobników któe pani Kasia robi, a co do Izabeli to cóż: obie sa caliem różne i Pani Darina byłaby według mnie też dobra, gdyby tak nie kombinowała muzycznie. Osobiście podoba mi sie jej akcent tylko jak śiewa tak troche za kolorowo.
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.