Re: Zemsta?
konto usunięte
(11 lat temu)
I co sugerujesz? Że opisane tam historie, skądinąd smutne, mają przymiot prawdy bo...? Z mojego doświadczenia życiowego wynika, że sprawy związane z rozpadem związków bardzo rzadko są związane z winą jednej tylko strony.
Oczywiście nie można wykluczyć, że część z opisanych na tym forum historii jest prawdziwa ale dziwię się Tobie, że podajesz link do tego forum, jako, no właśnie, jako co? Przeciwwagę do mojej tezy? Kontrargument? Tezę, że każdy facet to świnia i to zawsze to facet jest winny?
o_O
p.s. mógłbym Ci podać równie wiele przypadków, gdzie pierwsze skrzypce grała kobieta - ale gdy pogrzebiesz głębiej w takich problemach, jednostronna wina już nie jest taka oczywista
7
1