obolałe sutki :-(

Temat dostępny też na forum: Rodzina i dziecko bez ogłoszeń
Cześć dziewczyny. Mam nadzieję, że któraś z Was mi pomoże bo chyba zwariuję. Od kilku dni tak mnie strasznie bolą sutki i są takie wielkie, że nie mogę ich opanować. Noszę obcisłe koszulki, bo w staniku jeszcze gorzej. A w nocy spać nie mogę, bo zawsze gdzieś coś przytyka i boli. Macie jakieś domowe sposoby na załagodzenie takiego obolałego i obtartego od tego wiecznego stania sutka?? Może jakiś krem albo coś??
Dzięki za pomoc i miłego dnia :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

wiem ze przy karmieniu jak sutki są obolałe/uszkodzone polecaja maść bepenthen,ale nie wiem jak ona działa dokładnie-moze przejdź sie do apteki i zapytaj
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

nie wiem w jakim "stanie"sa twoje sutki ale moja siostra miala taki problem jak ty na poczatku to poprostu przeczekala ale to byl blad bo potem bylo jeszcze gorzej poszla z tym do swojej ginekolog i powiedziala ze odrazu ma odstawic mala od piersi bo jeszcze jakies nieszczescie mogloby z tego wyjsc.Takze albo kup ta masc podobno pomaga albo idz np do pediatry dziecka napewno Ci pomoze

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

Dzięki za rady dziewczyny. Wprawdzie nie jestem jeszcze mamą chociaż liczę na to, że wkrótce się to zmnieni......bardzo z mężem się staramy :-)))
Więc pewnie zostanie mi paradowanie po domu w posmarowanych sutkach i czekanie na lepsze czasy...bez obolałych antenek.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

wiesz co skoro nie karmisz piersia to moze zaszlas w ciaze bo na poczatku strasznie bola piersi ze dotknac nie mozna

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

hmm ja tez miałam takie objawy w pierwszych tygodniach ciazy...wykluczyłas taka ewentualnosc?-a bepanthen nie zaszkodzi:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

moze tak byc, mialam podobna sytuacje... bylam pewna ze to z zimna czy cos, a po kilku tygodniach okazalo sie ze jestem w ciazy:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

Czekamy z mężem na maleńka istotke w naszym domu i chyba bym była najszczęśliwsza na świecie jakby moje sutki zwiastowały ciążę. ALe aż boję się o tym mysleć. Wprawdzie od kilku dni na termometrze 37.3 albo 37.4, co nigdy wcześniej mi się nie zdarzało.....ale na dniach powinnam dostać @.....a brzuszek jakis taki okresowo obolały.... no nic...czekam i liczę na to, że macie rację.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

no tak, wiesz Marta, nie chce Cie jakos specjalnie nastawiac i rozbudzac nadziei, rozumiem ze na nic bardziej nie czekacie, ale z tym brzuszkiem tez sie zgadza:) najlepiej wpasc teraz w wir swiatecznych przygotowan......... a po kliku dniach spodziewanej @ sprawdzic testem:)
trzymam kciuki:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

ja tez mocno trzymam kciuki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

Martusiu, tez nie rozbudzając nadziei - podwyższona temperatura - jest objawem ciąży, utrzymująca się po jajeczkowaniu ponad 2 tygodnie bodajże, a może dłużej... poszperaj w naturalnym planowaniu rodziny wykresów temperatury kobiety ciężarnej... Ogólnie temperatura normalnie spada do miesiączki....która jest mniej więcej 2 tygodnie po jajeczkowaniu, a jeśli nie spada - to może, może...

No ale spokojnie... My życzymy Ci jak najlepiej ;-*
A przede wszystkim Wesołych Świąt ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

Dzięki dziewczyny :-))
Własnie jakis czas temu dokładnie przeglądałam naturalne planowanie rodziny i czytałam o tej temperaturze. No chyba jednak poczekam jeszcze i je żel;i przez święta nic się nie będzie działo, to moim pierwszym poświątecznym zakupem będzie kolejny test ciążowy......a teraz pełen spokój i luz...no i smarowanie moich odstających nadajników ;-)))
Albo powiem mężowi, żeby się tym zajął....może będziemy dorabiać nasze maleństwo ;-))))))))))))))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

dokładnie :)podpisuje sie pod tym co dziewczyny pisza:)nie chcę Ci przepowiadac-bo objawy moga rownie dobrze swiadczyc o nadchodzacej @ ale szczerze i z całego serca życzę aby jednak nie nadeszła:)i zalęgło sie maleństwo:)....(ps a jak nie teraz to niedługo:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

świetnie działa lanolina - mi polecili ją w szpitalu na pogryzione sutki - szybko sie goją i łagodzi ból --- fachowa nazwa to PureLan
image

Jej zaleta jest jescze to, ze nie musisz jej zmywac przed karmieniem - nie szkodzi maluszkowi.
Ja nawet teraz smaruję malcowi usta jak wychodze ma dwór, lub jak ma popękane

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

Martusia;-)
Ja wiem swoje;-))))))

Bardzo dobrze, że bolą;-)
Muszą boleć;-))))))
To normalne;-)

Jeszcze 2-3 dni i wszystko będzie jasne;-)

Powodzenia;-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

No witam koleżankę....... anulkam myslałam, że sie pod ziemię zapadłaś i chyba z tych stresów te sutki tak wariują ;-)))
Za kilka dni będę informować co i jak.....
Nie odpuszczę sobie takiej przyjemnośi....albo kolejnego rozczarowania....
aaa....co z gg? Ja się odezwałam....czekam na odzew
Pozdrawiam :-))))))))))))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

hej;-)
dopiero wróciłam z firmowej wigilii i padam;-)))
pisałam już do Ciebie dwa razy - sprawdź;-))))))
Jak mogłabym o Tobie zapomnieć i sie zapaść pod ziemię;-)))))
Ja tu Ci z całego serca kibicuję i codziennie odliczam dni do...20go-)
To już jutro;-)))
Ale jestem ciekawa....

No i nie mów mi, że Twoje obolałe sutki to ze stresu, że sie nie odzywałam;-)))
Ja tu nic nie jestem winna hihi;-))POgadaj z mężem;-)))

Trzymaj się i czekam na wieści;)
sprawdź gg;-)

Pa pa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

no to wykrakałyśmy;)jeszcze raz gratulacje:)))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

No nie da się ukryć, że wykrakałyście :-)))))
Moja mama mówi, że wszyscy dookoła już między sobą szeptali, że chyba zaciążyłam a ja dalej szłam w zaparte, że nie ma mowy......a jednak.....nigdy nie wiadmo co, jak i kiedy.........dobrze, że wiadomo z kim :-))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: obolałe sutki :-(

W takim razie gratulujemy!!!

Niestety z tym bólem sutków będziesz musiała się jakiś czas przemęczyć, u mnie to trwało 1,5 miesiąca (zaczęło tuż po owulacji), potem ustało a teraz znów bolą :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Nie mam ochoty na seks (22 odpowiedzi)

Czy jest to możliwe w zaledwie kilkuletnim związku? Rozumiem,zę rutyna może przyjść po 20-30...

Wybór auta :) (85 odpowiedzi)

Jeśli macie któreś z niżej wymienionych aut - proszę o opinię :) wszystkie auta diesel,...

Aliexpress-ktos zamawiał? (20 odpowiedzi)

Jak w temacie widze kilka fajowych rzeczy ale mam obawy.. nie do jakosci a do tego czy dotra...