Gorączka sobotniej nocy Opinie o spektaklu

Gorączka sobotniej nocy

Opinie (104) 5 zablokowanych

  • Fatalne przedstawienie
    Jedno z najgorszych przedstawień, jakie widziałam. Ilość nieuzasadnionych wulgaryzmów poraża. Zagrane płasko i bez żadnych emocji, jak w szkolnym przedstawieniu. Wokalnie również słabo,poza dwoma kobiecym wyjątkami. Były chwilę, że miałam ochotę wyjść.
    Marta
    1 miesiąc
  • główny bohater nie powala w tańcu (1) (opinia sprzed 1 roku)
    aktorzy drugiego planu o niebo lepsi tanecznie od głównego bohatera, Tony nie wyróżnia się szczególnie , mógłby zagrać przechodnia i też byłoby ok,piękne wokale kobiece, brawo!, sceny tańców grupowych też pozostawiają wrażenie,
    byłam
    1 rok
  • Szkoda uszu dzieci (3) (opinia sprzed 1 roku)
    Bo dziś były na sali dzieci 10 letni
    Widz33
    1 rok
    • Wystawiający wyraźnie informuje 15+!
      Elka
      2 miesiące
    • 10 latkowie (opinia sprzed 1 roku)
      nie uważam aby istaniała zasadności obecności dzieci 10 letnich na spektaklu "Gorączka sobotniej nocy" i to w najmniejszym stopniu nie przez wulgaryzmy..rodzicom polecam następnym razem zastanowić sie jakie treści są a jakie nie dla dzieci
      widz
      1 rok
    • chyba w Miniaturze!
      1 rok
  • Dramat
    Wyszedłem po 1 części
    M
    7 miesięcy
  • Mieszane uczucia po spektaklu 14.02.2019 (opinia sprzed 1 roku)
    Niestety nie znam nazwisk wykonawców. Wokaliści z balkonu ratowali spektakl, bo aktorzy śpiewać nie specjalnie potrafią, przy czym i w jednym i w drugim wypadku Panie deklasują panów. Coś jest nie tak z panami, że ich śpiew brzmiał (oszczędzę opisu) słabo. Młodzi bohaterowie dużo krzyczeli i nie potrafię rozstrzygnąć czy to ich wina czy reżyserii. Generalnie te sceny są pełne hałasu i bez treści. Aktorzy nie muszący śpiewać grali dobrze, nie wiem czy ta różnica wynika z niewątpliwej trudności w śpiewaniu i jednoczesnym przekazywaniu treści, czy ci aktorzy po prostu mają z tym problem i nie powinni tego robić (jeszcze?). Aktor grający główną rolę przez większość spektaklu dużo krzyczał i mało "śpiewał". Jeden z ostatnich utworów udowodnił jednak, że ma potencjał, ale widać nie potrafi go wykorzystać w innych scenach i utworach. Generalnie trochę się wynudziłem, choć momentami było bardzo przyzwoicie, momentami nawet porywająco, co było zasługą wokalistów, chóru i muzyków. Na moją pochwałę (biorąc pod uwagę, ze jestem laikiem) zasługiwała scenografia i większość choreografii. Niestety sceny tańca często były odegrane, a nie odtańczone, tak jakby aktorom kazano i widać było, a właściwie nie widać było tańca i pasji. Oczywiście były chwalebne wyjątki. Wiem, że może jestem zbyt wymagający przez to, że porównuję ten spektakl z wykonaniem Bee Gees, któremu trudno sprostać ale wydaje mi się, że mimo wszystko można to wszystko zagrać, a przede wszystkim zaśpiewać, dużo, dużo lepiej.
    11 miesięcy
  • Nie taki diabeł straszny jak go opisują! (2) (opinia sprzed 1 roku)
    Jestem po wtorkowym spektaklu. Musze się zgodzić z większością rzeczy, które tutaj zostały napisane. Jeżeli chodzi o wulgaryzmy i niesmaczne sceny, których się obawiałem to uważam, że są "w normie". Taki scenariusz, a gwara dojrzałych nastolatków tak wyglądała i wygląda do dziś. Z minusów muszę wspomnieć o grze K. Wojciechowskiego. Uwielbiam jego inne wcielenia, ale tutaj mocno widać, że nie ma już 19 lat. Oby z każdym spektaklem poprawiał swoje umiejętności taneczne. Aktorzy zdecydowanie odstają od tancerzy zawodowych. Nie zmienia to jednak faktu, że rola jest szalenie trudna i wymagająca. Świetne role M. Słabowskiego i K. Trębacz!!! Bardzo smakowite śpiewanie! Równie dobrze zagrane role "starej gwardii" - A. Andrzejewskiej, M. Richtera i A. Śledzia! Scenografia i sceny taneczne bez zarzutów. Bardzo pozytywnie odebrałem kulę, podświetlany parkiet, czy wiszące lustra. Dziwnie dobrana rola M. Gadzińskiej. Wizerunkowo średnio pasuje, chociaż zrozumiałym jest, że chce grać zróżnicowane role i się rozwijać. Genialnie odegrany Bobby C przez M. Podgórzaka!

    Bardzo dziwne linie melodyczne znanych utworów!!! Często śpiewane tercję niżej. Przekład na rodzimy język momentami brzmi infantylnie. "Płoń, mała płoń..." Bliżej temu do piosenki harcerskiej płonie ognisko w lesie niż do zmysłowego utworu. "Tragedy" mimo, że zaśpiewane na najwyższym poziomie rozpoznałem od sławetnego "tragedia". Zwrotka nie naprowadziła na właściwe tory.

    Podsumowując... jeżeli oczekujecie od spektaklu drugiego Grease to zdecydowanie nie zaspokoicie duszy. Niby podobne czasy, podobna młodzież, podobne problemy, podobna obsada, ale waga scenariusza zdecydowanie inna. Nie odczułem efektu "jeszcze raz" zaraz po wyjściu. Na pewno nie był to ostatni mój wyjazd na Gorączkę, ale z pewnością nie pojadę 10 razy (a są spektakle na które pojadę 10 razy). Chętniej obejrzę "Chłopów", "Avenue Q", czy "Okno na Parlament".

    Gdybym miał porównać do innego spektaklu TM to zdecydowanie byłby to Ghost. Podobna scenografia, obsada i ciężar przedstawienia.
    Marcin
    1 rok
  • Za dużo... (opinia sprzed 1 roku)
    Spektakl super. Szkoda, że zbyt duża liczba wulgaryzmów (zbędnych zupełnie) zostawia lekki niesmak.
    Nick
    1 rok
  • Spektakl rozrywkowy (opinia sprzed 1 roku)
    Bardzo dobry spektakl (jak sama nazwa powinna wskazywać) ROZRYWKOWY, zdecydowanie nieprzeznaczony dla dzieci ani osób oczekujących od wydarzeń teatralnych jedynie wysoce kulturalno-artystycznych uniesień. Polecam szczególnie koneserom widowisk tanecznych! Świetne sceny grupowe oraz tańce latynoamerykańskie! Całość z muzyką pozostawia duże wrażenie. Minęło już kilka dni, a w głowie dalej nucę melodie zasłyszane podczas spektaklu. Doskonała alternatywa na rozpoczęcie weekendu! Polecam!!!
    1 rok
  • 7/10 (opinia sprzed 1 roku)
    DLA MNIE WYJŚCIE DO TEATRU TO WIĘKSZA PRZYJEMNOŚĆ NIŻ OGLĄDANIE FILMU W KINIE I JUŻ ZA TO PARĘ PUNKTÓW PRZYZNAJĘ. Fajna Stephanie, Tony mógłby postarać się z tańcem i celować w wykonanie minimum tak dobre jak Travolty, biorąc oczywiście pod uwagę że telewizja to też co innego. Super sceny zbiorowe, nie rozumiem trochę wykonania break dance.
    Dawid
    1 rok
  • Zobaczę (5) (opinia sprzed 1 roku)
    Dzisiaj idę na spektakl.
    Rafal
    1 rok
    • ..... Byłem (1) (opinia sprzed 1 roku)
      Muzycznie i tanecznie- świetnie. Ale ilość wulgaryzmów, a właściwie bezcelowe ich wykorzystanie, powala. Psują oglądanie. Ich użycie przez (grzecznie wypowiadających się, przez większość część czasu) aktorów, jest nienaturalnie i niepotrzebne.trochę żałuję, że wziąłem 11-letnią córkę. Pod względem słownictwa było jak na Traugutta/Letnicy.
      Rafał T.
      1 rok
      • Mi słownictwo nie przeszkadzało, Ale tanecznie to była porażka i amatorszczyzna! Byłam totalnie zażenowana.
        1 rok
    • wszytko fajne - uwielbiam spektakle w muzycznym bo sa wysokiej jakosci (opinia sprzed 1 roku)
      ale w tym spektkalu w choreografii brakuje wybitnie lockingu, ktory w tamtych czasach dominowal na parkietach!!! tu akurat stawiam mocnego minusa.. bo za duzo typowo teatralnych ruchow, ktore powialaja sie w roznych spektaklach
      1 rok
    • Nie mogę się doczekać misiu
      Mariush
      1 rok
    • Daruj sobie!
      1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii