Opinie (201)
ponad 10 zablokowanych-
2017-09-16 14:58
Porażka (3)
Byłem , zobaczyłem i się przeraziłem. Cały spektakl przypominał mi wizytę w szpitalu psychiatrycznym w którym ordynatorem jest dziwak który przeczytał opisy na tomach sagi o Wiedźminie i nieudolnie coś tworzy. Jeżeli
Byłem , zobaczyłem i się przeraziłem. Cały spektakl przypominał mi wizytę w szpitalu psychiatrycznym w którym ordynatorem jest dziwak który przeczytał opisy na tomach sagi o Wiedźminie i nieudolnie coś tworzy. Jeżeli miało ty być na podstawie sagi to nie nazywajmy tego spektaklu Wiedźminem. Klauny z drewnianymi ramkami, wszystko szare .Postacie albo przerysowane albo niezgodne z pierwowzorem - wulgarna Yennefer? To się skłóci . Spektakl dobry na jakiś przegląd artystyczny . Pan Kościelniak wyreżyserował tym samym schematem kolejną sztukę . Spektakl LALKA i WIEDŹMIN mają ze sobą więcej wspólnego niż on sam z sagą Pana Sapkowskiego. PORAŻKA i kolejna bardzo jednostronna recenzja pana redaktora.
- 59 67
-
2017-10-08 14:25
Twoja znajomość sagi to porażka
Mocne słowa, szkoda, że bez poparcia w rzeczywistości. Byłem wczoraj. Doskonale oddane ważne motywy z Miecza przeznaczenia. Też mi nie pasowała Yennefer - ale tak zinterpretowali tę postać do czego mieli prawo - bo
Mocne słowa, szkoda, że bez poparcia w rzeczywistości. Byłem wczoraj. Doskonale oddane ważne motywy z Miecza przeznaczenia. Też mi nie pasowała Yennefer - ale tak zinterpretowali tę postać do czego mieli prawo - bo Yennefer w ostatnim życzeniu podobnie się prezentuje :V Polecam sobie odświeżyć. No i podać jeszcze jakiś przykład postaci niezgodnej z pierwowzorem :V Musical świetny, powieść przeniesiona starannie, polecam odświeżyć książki.
NO BO JAK TO TO PRZECIEŻ MIAŁA BYĆ KSIĄŻKA A JAKIEŚ PIOSENKI I TAŃCE CO TO MA BYĆ PORAZKA! - tak się prezentuje ta opinia xD- 3 2
-
2017-09-16 23:45
Psyche
Człowieku! Ty byłeś kiedyś na Oddziale Psychiatrycznym?! Chyba nie...daruj sobie te żenujące porównania.
- 6 6
-
2017-09-16 15:06
Jeśli ktoś nie odróżnia
Sagi od opowiadań, nie powinien zarzucać braku związku z Sapkowskim...
- 19 4
-
2017-09-30 09:26
(1)
Zgadzam się z opiniami o efekciarstwie. Wrażenia wizualno - estetyczne są niesamowite. Występ akrobatów, statystów robił ten spektakl, warto odnotować humor, który udało się przemycić w bardzo fajnej i nieoczywistej
Zgadzam się z opiniami o efekciarstwie. Wrażenia wizualno - estetyczne są niesamowite. Występ akrobatów, statystów robił ten spektakl, warto odnotować humor, który udało się przemycić w bardzo fajnej i nieoczywistej formie. Role drugoplanowe rewelacja, wszyscy oprócz królowej Calanthe, która była sztuczna i niewiarygodna od pierwszych kwestii. Od razu widziałam aktorkę, która deklamuje rolę, a nie postać.
Jeśli chodzi o Geralta, to nie jest to postać od razu do polubienia, ale rzeczywiście w drugim akcie zyskuje i ma więcej czasu by dodać swojej postaci nieco charakteru i sympatii. Szkoda Jaskra, że dostał tak mało czasu w drugim akcie, bo był fantastyczny i to zdecydowanie moja ulubiona kreacja. Ciri też wypadła bardzo dobrze, była nieco rozpieszczona, ale przy tym charakterna, potrafiła zaintrygować, ale przy tym cały czas została dzieckiem.
No i przechodzimy do najgorszej kreacji jaką widziałam od dawna czyli Yenefer. Straszna postać, oparta o częste przeklinanie i pyskowanie nie budząca nawet przez ani jedną chwilę sympatii. Egoistka, głośna, głupia zagrana bez żądnej subtelności. Moment gdy opowiada o swojej przeszłości w ogóle nie wybrzmiewa, bo ja zdążyłam już tak szczerze znienawidzić, że czekałam tylko aż umrze i zniknie ze sceny. Cały wątek romansowy - beznadziejny, w ogóle nie widać dlaczego się w sobie zakochali i co ten Geralt w niej widział oprócz urody i zapachu.
Tak więc pojawia się największy problem tego spektaklu czyli fabuła. Pourywane historie, które poprzez szybkie przeskakiwanie nie angazują widzą. Wątek w lesie Beaeliron był świetny bo dłuższy, dobry muzycznie i scenograficznie, a wątek wiedźmina i małęgo dziecka angażował emocjonalnie. Ja bardzo często byłam zagubiona, zaburzona chronologia i mnogość postaci nie ułatwiały zadania, a tak naprawdę nie chciało się tego wiedzieć, bo nie zdążyło się ich poznaći. Wiedźmin to na pewno spektakl, który warto zobaczyć, ale nie podoba mi się skręcanie w stronę efekciarstwa kosztem fabuły i postaci. Jestem ciakawa jaki będzie ich następny projekt i liczę na rehabilitację.- 19 5
-
2017-10-08 01:27
nic dodać, nic ująć
- 0 0
-
2017-10-08 01:22
musical przyjemny, ale jest kilka niedociągnięć :
- bardzo słaba Calanthe. Z charakternej królowej zrobili egoistyczną sadystkę.
- bardzo słaby Brokilon i uzwierzęcone driady
- fabuła spójna, ale mało zrozumiała dla osób, które Sapkowskiego nie czytały- bardzo słaba Calanthe. Z charakternej królowej zrobili egoistyczną sadystkę.
- bardzo słaby Brokilon i uzwierzęcone driady
- fabuła spójna, ale mało zrozumiała dla osób, które Sapkowskiego nie czytały (szczególnie wątek wieczerzy z Pavettą). Za dużo wątków i postaci trzecioplanowych
- niepotrzebne przekleństwa, w dodatku oderwane od języka prozy Sapkowskiego.
- po co ta Płotka?
Na plusy:
- Jaskier (Badurka). Spina przedstawienie i uczłowiecza je równie dobrze jak w powieści. Szkoda tylko, iż jego funkcja narracyjna nie jest stała, czasem zbyt mocno znika
- Ciri, świetna gra aktorska
- Kowalski jako Wiedźmin. Prawie ideał
- swietna sceneria, ciekawe wstawki trzecoplanowe
p.s.
Sprzedaż przekąsek w plastikowych torebkach nie jest najlepszym pomysłem. Sporo osób nadal nie potrafi odróżnić teatru od multikina- 4 4
-
2017-09-30 17:58
Krótko: (1)
Ogólnie oceniam na 4,0. Dobre, ale za długie. Początek 2. połowy (wiem, że to nie mecz :P) mnie lekko uśpił, ale końcówka była niezła. Czytałem książkę, więc rozumiałem, o co chodzi.
Najgorsze jest to, że jeśli człowiek przyjedzie z miasta, to drażni go brak świateł na przejściach na Świętojańskiej. Poza tym: polecam!- 2 2
-
2017-10-03 20:33
Eryk
Byłem w niedzielę.Ogólnie bardzo mi się podobało.Jedyne co, to spektakl jest za długi.Postaci świetnie zagranie.Mają w tym muzycznym świetnych aktorów.Bardzo dobre role Calanthe iYennfer.wielkie brawa.No i brawa dla głównego bohatera.
- 0 0
-
2017-09-27 22:54
Jeż był super , najbardziej wyrazista rola. Dzieciaki świetne.
- 4 2
-
2017-09-18 09:55
Słaba rola Królowej Calanthe (4)
Za bardzo wykrzyczana, nienaturalna. Brakowało też w muzyce nawiązania do słowiańskich pieśni, rytmów, dźwięków. Dzieciaki były świetne.
- 32 8
-
2017-09-19 08:29
(1)
A dlaczego ma być to nawiązanie do "słowiańskich pieśni"? Bo fantasy to typowo polska tradycja?
- 1 0
-
2017-09-27 10:06
Poczytaj, a potem sie wypowiadaj....
- 1 0
-
2017-09-18 11:47
Racja (1)
Pani Trębacz juz dawno powinna zejść na dalszy plan w Muzycznym,robią z niej wielka gwiazde a prezentuje przeciętny poziom, napewno nie jedna młodsza słuchaczka studium o wiele lepsza , ale młodym szans nie daja .
- 1 4
-
2017-09-18 13:56
Spokojnie, jeszcze trochę się pouczysz i na pewno też będziesz miał/ miała szansę :) Zacznij od ortografii.
- 6 1
-
2017-09-17 12:38
Subiektywna ocena (9)
Miałem okazję oglądnąć spektakl w sobotę. Ogólnie cały performance oceniam bardzo słabo. Dlaczego ? Tragiczny dobór postaci dla Yennefer i Geralta. Tragiczny scenariusz - osoby czytające książkę albo mające kontakt ze
Miałem okazję oglądnąć spektakl w sobotę. Ogólnie cały performance oceniam bardzo słabo. Dlaczego ? Tragiczny dobór postaci dla Yennefer i Geralta. Tragiczny scenariusz - osoby czytające książkę albo mające kontakt ze światem wykreowanym przez Sapkowskiego - jeszcze się połapią w fabule; cała reszta będzie błądzić po omacku. Poruszona masa wątków niepotrzebnie jakby chcieli na siłę wcisnąć w przedstawienie fabułę z opowiadań i pięcioksięgi a tymczasem zakończenie zrobione w połowie. Cały klimat robiony oświetleniem, minimalistyczny wystrój (proporcje powinny być odwrotne). Widać że cała rzesza ludzi występowała jednak nieumiejętne ich wykorzystanie sprawiało że ginęli oni na scenie. Muzyka - nie porywa (być może zbyt duże oczekiwania mam po "lalce"). Oraz ta nowo moda, uszy bolą od Kur#% - wystarczyło otworzyć książkę i zobaczyć jak można bluzgać po staropolsku. Czułem się jakby scenariusz na przedstawienie był pisany przez kibola spod remizy. To było chamskie i prymitywne a w wykonaniu Yennefer wręcz odrażające.
Na plus zaliczę zdolności ekwilibrystyczne występujących osób. Potencjał dzieci występujących - jestem wręcz oszołomiony ich zdolnościami - brawo (jednako czułem się zażenowany że musiały słuchać nowo mody obficie występującej w przedstawieniu).- 54 26
-
2017-09-24 10:21
Litości! Dani-y-al. Musical to nie performance! (1)
Jeśli już się Pan/Pani bierze za opiniowanie, to może trochę poprawniej? Obejrzeć- nie oglądnąć, przedstawienie- nie performance. dobór aktorów -nie postaci, pięcioksięgu- nie pięcioksięgi, "Lalka" nie "lalka", scenariusz przedstawienia- nie " scenariusz na przedstawienie" itd. Wulgaryzmy to nie nowomoda (pisana razem) itd.itp.
- 3 1
-
2017-09-25 18:31
Dziękuję za uwagi. Jestem przekonany, że na przyszłość uda mi się uniknąć podobnych sformułowań,
- 1 0
-
2017-09-21 09:23
(1)
Performance? Performance to "sytuacja artystyczna, której przedmiotem i podmiotem jest ciało performera w określonym kontekście czasu, przestrzeni i własnych ograniczeń.
Artysta występujący przedPerformance? Performance to "sytuacja artystyczna, której przedmiotem i podmiotem jest ciało performera w określonym kontekście czasu, przestrzeni i własnych ograniczeń.
Artysta występujący przed publicznością jest zarówno twórcą, jak i materią sztuki. Elementem performance'u może być właściwie każdy przedmiot, pojęcie, obiekt lub temat wskazany czy zasugerowany przez artystę w trakcie wystąpienia, a nawet ciało artysty".
To chyba jednak w żaden sposób nie da się odnieść do takiego przedstawienia, jakim jest "Wiedźmin". Rozumiem, że nie każdemu musi się podobać przyjęta przez Wojciecha Kościelniaka konwencja "Wiedźmina", ale należy ją odnosić generalnie do polskiej sceny muzycznej, na której Teatr Muzyczny w Gdyni rywalizuje de facto tylko z warszawską "Romą". I jeśli "Roma" głównie inwestuje w sprawdzone tytuły(z kilkoma wyjątkami), to Gdynia ma odwagę realizować własne pomysły i własne wizje, tworząc teatr autorski. Nie tylko trzeba to docenić, ale zauważyć, jak reaguje publiczność. A ta na "Wiedźmina" wali drzwiami oknami. I chyba jednak nie w ciemno...- 2 3
-
2017-09-22 11:24
Szanowny Panie/Pani. Reakcja publiczności to nie statystyka ilu ludzi przychodzi na sztukę (teatr miejski ściąga na KAŻDY spektakl masę ludzi). Taka reakcja to ilość osób zadowolonych któa z niej wychodzi. Czysta statystyka na tym forum, jak i stosunek za i przeciw pod moim postem - mówią same za siebie.
Pozdrawiam- 3 0
-
2017-09-17 17:28
(2)
Jeśli wszystko było nie tak to chyba jesteś tylko widzem kina i komiksów. Ja oglądałem tylko spektakl i jestem oczarowany rozmachem i pomysłowością reżysera. A aktorzy to najwyższa pöłka. Moja rada nie kupuj biletów do teatru.
- 10 12
-
2017-09-19 10:11
Argument z d*py. Taki sam jakbyś dał komuś że nie smakował obiad to lepiej żeby wcale nic już nigdy nie jadł.
- 2 1
-
2017-09-17 19:38
Ja mam zbliżone wrażenia jak dani-y-al. Aczkolwiek przyznaję, że jako szczęściara, która oglądała osobiście zarówno przedstawienia na Broadwayu jak i na przykład opery we Wiedniu, w zasadzie każde przedstawienie polskie
Ja mam zbliżone wrażenia jak dani-y-al. Aczkolwiek przyznaję, że jako szczęściara, która oglądała osobiście zarówno przedstawienia na Broadwayu jak i na przykład opery we Wiedniu, w zasadzie każde przedstawienie polskie odbiera jako jakąś potwarz. Bez urazy. Nie ten budżet i nie to doświadczenie zarówno aktorów jak i przede wszystkim reżysera. To jest jakieś siermiężne, muzycznie słabe, bardzo mi się nie podobało. Ocena maksymalnie 2 na 5
- 4 11
-
2017-09-18 11:20
Zgadzam się co do przesady jeśli chodzi o wulgarność Yennefer. Nie przypominam sobie żadnej "kur%y" w jej ustach z opowiadań Sapkowskiego. Co najwyżej padła "zaraza" :)
- 6 2
-
2017-09-17 17:37
moja żona niemająca pojęcia o wiedźminie bez problemu połapała się w fabule i jedyne jej pytanie było o 14 imię na pomniku. z pięcioksięgu nie ma tam nic akcji, z tekstów wyłapałem tylko jaskierowy podział kobiet. z
moja żona niemająca pojęcia o wiedźminie bez problemu połapała się w fabule i jedyne jej pytanie było o 14 imię na pomniku. z pięcioksięgu nie ma tam nic akcji, z tekstów wyłapałem tylko jaskierowy podział kobiet. z sezonu burz ostatnia piosenka. bluzgania po 'staropolsku' troszkę na scenie też było. muzyka, to kwestia indywidualnych upodobań zapewne. za to teksty w dużej części są bezpośrednimi cytatami, więc...
- 7 1
-
2017-09-18 21:43
Muzyka (2)
Ja chciałbym jeszcze raz przesłuchać piose ek ze spektaklu. Wie ktos czy (i gdzie) mozna kupic płyte?
- 0 1
-
2017-09-22 20:36
Gdyby w Wawie istniał jeszcze największy bazar w Europie,to zapewne tam byś już to kupił a tak to nie wiem gdzie teraz.Może u Ruskich ? Oni maja materiał zanim go artysta nagra :)
- 0 0
-
2017-09-19 08:22
O ile wiem, to w Teatrze.
- 3 0
-
2017-09-19 20:16
CZAS TRWANIA (2)
Ile trwa ten spektakl?
- 0 0
-
2017-09-22 20:32
Za długo.........
- 0 0
-
2017-09-21 13:01
Ponad trzy godziny
- 0 0
-
2017-09-21 19:25
kupie 2 bilety
kupię 2 bilety obok siebie termin praktycznie dowolny tel. 505118604
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.